A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Byłem ostatnio z wizytą w rodzinnym mieście i odwiedziłem Galerię. Przywitała mnie mało poinformowana Pani za obrzydliwą ladą. Pierwszy kontakt nie zachęcający. W samej sali głównej rozklejona rzeźba na środku. Chyba nie to artysta miał na myśli. Druga sala boczna bardzo ładna, fajne krzesła i stoliki. Szkoda, że kawy nie można tam się napić. Ogólnie wrażenie - tak, jak za komuny - recepcja z wióru i obsługa typu "nie zawracaj pan głowy". Poza tą Panią, nikogo z pracowników nie ma do obsługi. Moi goście, anglojęzyczni niestety o nic nie mogli zapytać. Recepcja zna tylko polski. Unia Eurepojeska i nowe statndarty w wykonaniu prowincji. Zaznaczam, że prowincja to nie miejsce, to sposób myślenia. Niech to da do myślenia tym od których zalezy los tego kiedyś znanego miejsca. Robert L.
Nie mozliwe ze jest az tak nie fajnie. Gdyby tak bylo reakcja odpowiedniego departamentu byla by natychmiastowa.
Jest bardzo źle i nikt z tym nic nie robi! Czas na zmiany w EL!
Złośliwe anonimowe komentarze wprawdzie mają swój urok (o ile ktoś lubi zapasy w błocie), ale na pewno nie poprawiają sytuacji w elbląskiej kulturze. Każda tutejsza instytucja ma swojego szefa, każdy szef ma swojego przełożonego w UM, a nawet ci przełożeni mają swoich szefów, itd. Jeśli ktoś chce zgłosić krytykę, to proponuję działać konstruktywnie, a nie destruktywnie/hejtersko na internetowym forum. Elbląg to zdecydowanie za małe podwórko, żeby się tak w nieskończoność szlamem obrzucać.
Bravo Lukaszu, zgadzam sie. Tylko mam jedno pytanko, rozmawiales kiedys ze sciana?
Galeria El - to unikalne miejsce, ale chyba nie rekompensuje swoją działalnościa zainwestowanych w nią funduszy, ciągle nie jest to Centrum Sztuki, tylko miejsce okazjonalnych koncertów i wystaw / w latach 80/90 było tam studio nagrań / warto i należy jak najszybciej załatwić temat tonącego w błocie otoczenia.
Mjazzga - koncert za koncertem, jak nigdzie indziej, fajna muzyka, puszczana przez barmanów często z czarnych płyt, ale sam lokal potrzebuje zmiany, nie może tam być, jak na dworcu w Tczewie przed remontem, każdy wchodzi z ulicy i wychodzi, jak chce i kiedy chce, trzeba mocno pilnować garderoby, a na kameralniejszych koncertach towarzystwo w drugiej sali, głośne, jakby bez biletów. Brakuje gospodarza, a zwłaszcza bramkarza nieodzownego w tak dużym, jak na elbląską starówkę lokalu.
bardzo kiepska ta akcja z najazdem na galerię, a jeszcze słabsze jest to, że nie ma odwagi podpisać sie człowiek, któremu z łatwością taką przychodzą owe słowa. takie informacje jednak świadczą o tym, iż pisze to osoba z galerią związana. zastanawiam się czy jest tak głupia kopiąc dołki pod innymi czy tak kupiona przez kierowniczkę pazurami walczącą o miejsce dyrektora. w sumie to na jedno wychodzi
Anonimy na galerianki kontra anonimy na drapieżną kierowniczkę. Ludzie jedni i drudzy - miejcie resztki przyzwoitości i nie udzielajcie się więcej w dyskusjach o kulturze http://g.virbcdn.com/_f/cdn_images/resize_640x640/88/PageImage-508251-4264719-fightcloud500.gif
"Po efektach ich poznacie". Tyle o lepszych i gorszych pracownikach Galerii.
A ten co pisze "bardzo kiepska ta akcja z najazdem na galerię" to sam sie nie podpisał. Poza tym sugeruje, że jedna osoba to pisała. Otóż nie. Może Cię J. to zmartwi. Nie chę być potem ciągany na jakieś konfrontacje, ale powiem tak - "zaprzyjaźnione" instytucje bardzo dobrze sie orientują we wszystkim, co tam się dzieje. Tym, z którymi można pracować ręce opadają i się pozwalniają z G. A te najbliższe "koleżanki" to wysterują dyr. Obudzi się z ręką w nocniku i na koniec zostanie sam. I dodam - telefony się rozdzwaniają, tak szeroko jest to komentowane wśród nas. Także wiem, że nie jedna osoba macza w tym palce. Też się nie podpiszę, by uniknąć szykan. Bo tylko to można tam dostać w zamian za prawdę. Szkoda, że nie ma samokrytki u Was. Pozdrawiam.