UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Byłem ostatnio z wizytą w rodzinnym mieście i odwiedziłem Galerię. Przywitała mnie mało poinformowana Pani za obrzydliwą ladą. Pierwszy kontakt nie zachęcający. W samej sali głównej rozklejona rzeźba na środku. Chyba nie to artysta miał na myśli. Druga sala boczna bardzo ładna, fajne krzesła i stoliki. Szkoda, że kawy nie można tam się napić. Ogólnie wrażenie - tak, jak za komuny - recepcja z wióru i obsługa typu "nie zawracaj pan głowy". Poza tą Panią, nikogo z pracowników nie ma do obsługi. Moi goście, anglojęzyczni niestety o nic nie mogli zapytać. Recepcja zna tylko polski. Unia Eurepojeska i nowe statndarty w wykonaniu prowincji. Zaznaczam, że prowincja to nie miejsce, to sposób myślenia. Niech to da do myślenia tym od których zalezy los tego kiedyś znanego miejsca. Robert L.