W sprawie dzików

16
28.11.2012
W tym roku dziki pojawiły się w granicach miasta znacznie wcześniej, niż rok temu. Powód? Łatwość w dostępie do pożywienia, dokarmianie przez mieszkańców. Jak się z tym problemem uporać? O tym dyskutowano na spotkaniu w Urzędzie Miejskim.
Spotkaniu przewodniczył Ryszard Sorokosz, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa, Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Informacji Niejawnych. Zaproszeni zostali przedstawiciele Polskiego Związku Działkowców, Nadleśnictwa, Polskiego Związku Łowieckiego, Straży Miejskiej, Policji oraz Departamentu Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.
   W tym roku dziki na terenach ogrodów działkowych pojawiły się wcześniej niż rok temu. Pomimo prowadzonych inwestycji Rodzinne Ogrody Działkowe nie potrafią się w wystarczającym stopniu przed nimi zabezpieczyć. Jedną z głównych przyczyn pojawiania się zwierząt jest dostępność pożywienia. Dziki chętnie wracają w te miejsca, które kojarzą im się z możliwością łatwego do niego dostępu. Wyrzucanie płodów rolnych poza teren działek, niezabezpieczone kosze na śmieci, a szczególnie dokarmianie dzików przez mieszkańców jest przyczyną ich obecności w mieście.
   Wszyscy uczestnicy spotkania przyznali, że najważniejsza jest edukacja – uświadamianie, zwłaszcza młodym ludziom, że zwierzęta wolno żyjące są niebezpieczne. Do tej pory zrobiono już wiele, ale jak wszyscy przyznali, nie można poprzestać na tym, tym bardziej, że granice miasta obejmują również obszary leśne, gdzie obecność dzików nie jest niczym nadzwyczajnym.
   Aby zminimalizować obecność dzików, należy zwrócić uwagę na to, aby:
   - nie dokarmiać dzikich zwierząt,
   - właściwie i skutecznie zabezpieczać rejony śmietników i same śmietniki,
   - zabezpieczyć solidnym ogrodzeniem posesje i ogrody działkowe,
   - unikać prowokowania dzikich zwierząt przez niekontrolowane zachowanie się psów,
   - stosować preparaty odstraszające dzikie zwierzęta.
   Policjanci i strażnicy miejscy zostali zobowiązani do tego, by odpowiednio reagować na zgłoszenia dotyczące zagrożenia ze strony dzikich zwierząt, a myśliwi z kół łowieckich będą odławiać i wywozić zwierzęta do odległych obszarów leśnych.
   Dyżurny Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, pod nr. telefonów 55 239 30 40 (41), przyjmować będzie informacje od działkowiczów i mieszkańców miasta oraz przekazywać je do odpowiednich służb i kół łowieckich.
   Uczestnicy spotkania otrzymali materiały, w których zawarte są procedury postępowania w przypadkach pojawienia się dzikiej zwierzyny.
   
Urząd Miejski w Elblągu

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dziki z PO są od kilku lat i robią trzodę w mieście i kraju
(2012.11.28)

info

0  
  0
powyżej to był koment z chlewika. chrum chrum.
(2012.11.28)

info

0  
  0
Na działkach? Dziki biegają między blokami nad jarem w okolicach orlika przy sp 11.Trzeba coś z tym zrobić, bo jak coś się stanie to może być za późno.
mieszkaniec jaru (2012.11.28)

info

0  
  0
Powód??? Wycicnanie lasów, wieśniaki pazerne, z UM
(2012.11.28)

info

0  
  0
Ooo, członkowie Polskiego Związku Łowieckiego szybko rozwiążą sprawę. Z wielką zabawą i przyjemnością.
(2012.11.28)

info

0  
  0
przeciesz ktos z zzm wymyslil wspaniale klatki na dziki wziol kase a zwierzaki sie z nich smieja. coddziennie spotykam te zwierzeta w bazantarni one nie boja sie ludzi sa przyjazne to ludzie wdarli sie na ich teren pustoszac go to gdzie one maja sie podziac czy ktos onich mysli przeciesz to my niszczymy ich domy jezeli nie kochamy zwierzafd nie kochamy siebie. jezeli chodzi o dzialkowcuw to najwiecej krzycza ci ogrodow w bazantarni, tylko nic nie robia w tej kwesti, dlaczego nie zabezpieczaj dzialek, nie potrafia zrobic ogrodzenia?prosze sprawdzic jakie rozwalisko tam jes. t to sa niedbaluchy niech zrobia porzadek z ogrodzeniem to wszystko bedzie dobrze anie tylko narzekac to potrafia naj lepiej!!!!!
MILOSNICZKA PRZYRODY (2012.11.28)

info

0  
  0
miłosiniczko mało wiesz na temat dzików i ty każesz żeby się każdy ogrodził nie zdajesz sobie sprawy co dziki wyprawiają w naszej miejscowości niszą podwórka ogrodzenia chodzą w stadzie po 50 sztuk wszystko wokół jest zryte to jest plaga dzików i trzeba ich połowe wybić żeby była równowaga miejsce dzików jest w lasach nikt im lasów nie zabiera poprostu jest ich zadużo i tu nie pomogą żadne ogrodzenia
(2012.11.28)

info

0  
  0
Nie mozna polowac na terenie miasta i bardzo dobrze. Niech wam te dziki wejda nawet pod UM, niech wejda wszedzie i rozryja wszystko. Moze wtedy otworzycie oczy i zrozumiecie, że kontrola liczebności zwierzyny leśnej jest potrzebna - nie na darmo nazywa się to gospodarką łowiecką. Łowiectwo to rzecz piękna, a myśliwy t0o nie jest wcale bezwzględny zabójca niewinnych zwierzątek jak wielu ludzi uważa. A co do dziczyzny- nie ma nic lepszego:). Brzydzę się tą naszpikowaną hormonami wieprzowiną.
Siwy Emil (2012.11.28)

info

0  
  0
uważaj żeby tobie coś nie rozryło to ty masz umysł rozryty a co ty wiesz co potrafią zrobić dziki w objeściu jak byś był na naszy m miejscu inaczej byś myślał
(2012.11.28)

info

0  
  0
jestem wybitnym ekspertem od dzikow, wczesniej zajmowalem się obsługa ksera w UM, no ale dzisiaj jestem specjalista od dzików i musze wam powiedzieć, że zgodnie z najnowszymi europejskimi trendami nalezy wyznaczyć kontrapasy dla dzikow aby one mogły sie swobodnie przemieszczac po mieście, nie ma innej rady, tylko strefy 30km/h i kontrapasy rozwiaza problem dzików w mieście, pozdrawiam seredcznie mieszkańców Wspolnej
wasz usprawniacz ruchu dzikow (2012.11.28)

info

0  
  0