37
19.03.2003

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Drogi i Szanowny Piotrze . MOże Alicja się wkurzy,że to zdradziłam ale nikt lepiej jak ona nie może się wypowiedziec w tak rozpoczętej dyskusji.Jest to elblażanka,która od wielu, wielu lat mieszka we Francji, mam z nia stały internetowy kontakt a jej wypowiedzi są madre i zawsze bardzo wywazone,wyjechala z Polski jak jeszcze była komuna a życie zna bardzo dobrze i tu i we Francji. Alu przepraszam.Ina.
,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,, (2003.03.20)

info

0  
  0
Wszystkiego się spodziewałam tylko nie tego, że ktoś wypowiedzi Alicji nazwie mądrymi, ale to szczegół. ----Piotrze, że nie jest dobrze z nami, to wszyscy wiemy. Musi wymrzeć ze dwa - trzy pokolenia, żeby się zmieniło na lepsze. Ryba psuje się od głowy, a na wielu naszych polityków i urzędników najwyższego szczebla nie można patrzeć bez najwyższego obrzydzenia. To co ujawnił i osobiście zademonstrował Urban /Rywingate/, odrzuciło mnie od telewizora na najbliższe kilka lat. Życzę tym wszystkim skorumpowanym i bratających się z bandytami kolesiom rychłego zejścia nie tylko ze sceny politycznej. Chłopaki mają tyle problemów w ferajnie, że już nie mają głowy do jakichś tam bezrobotnych i frajerów, co to żyją za 600 – 700 złotych miesięcznie. Jeśli trzy osoby na województwo /ile jest setek tysięcy warmio-mazurów?/ dostanie pracę w charakterze myszki miki, to takiego sukcesu gazeta nie może przemilczeć.
szeba (2003.03.20)

info

0  
  0
szeba: Sympatyczne zachecenie do rozmowy, nie ma co ! Skoro sledzisz moje wypowiedzi i czytasz je z takim zainteresowaniem, zeby potem stwierdzic, ze sa niemadre, to widze, ze chociazby w ten sposob przyciagaja one Twoja uwage. Twoja madrosc ma moze inne kryteria, dlatego powiedz mi, czy te setki tysiecy warmio-mazurow ma podstawy w jezyku francuskim, by ubiegac sie o ta prace? Czy moze Twoja inteligencja przegapila taki szczegolik?
Alicja (2003.03.20)

info

0  
  0
Z pewnością fajnie jest mieć pracę, która satysfakcjonuje i podczas wykonywania ktorej człowiek nie robi z siebie błazna. (Gorzej, jeśli się nie ma żadnej pracy i, nie daj Boże, zobowiązania związane z utrzymaniem rodziny. Zresztą nawet dla osoby nie posiadającej rodziny taka sytuacja jest frustrująca.) Skoro ktoś naprawdę nie dostrzega w Polsce perspektyw związanych z pracą, nie powinien chyba siedzieć z założonymi rękoma( bo to może trwać i trwać) , lecz może szukać jej za granicą. Chodzi( w niektórych przypadkach) w końcu o to, żeby zarobić pieniądze na życie. Jest to jakieś rozwiązanie( nie mówię, że idealne). A z drugiej strony, skoro już mówimy o "prostytuowaniu się" ( bo istotnie Polacy tak są postrzegani)za granicą , to czyż czegoś podobnego nie ma choćby w Hypernovej? I u nas jest przecież wiele miejsc pracy, w których trzeba zrobić z siebie pajaca, zapierdzielać na trzy zmiany. itp. Nie przywiązywałabym też większej wagi do tego, czy ktoś myje okna w Polsce, Chinach czy w stanie Nebraska...I w naszym zacnym państwie Polak często robi "Murzyna" ze swojego rodaka i to jest chyba bardziej przykre. Gdybym naprawdę nie miała innego wyjścia i miała jakieś "namiary" na interesującą pracę za granicą, skorzystałabym. I wisiałoby mi to, jak mnie postrzegają tubylcy. Ps. szeba, odpuść sobie, z łaski swojej, tego rodzaju komentarze dotyczące cudzych wypowiedzi. Nie uczestniczymy w konkursie na inteligencję, mamy prawo do swoich poglądów i możemy nie mieć racji.
Natasza (2003.03.20)

info

0  
  0
nie jestem patriota , nigdy sie nim nie czulem , dlatego nie obchodzi mnie kogo bede dorabial czy polaka czy francuza , czy kogokolwiek , niestety sa takie czasy , ze juz dawno zapomnialem o dumie narodowej , ambicjach , milosci do naszego pieknego aczkolwiek biednego i absurdalnego kraju , o k... rzeczywiscie to prostytucja ... , szkoda , ze nie znam francuskiego...
curacao (2003.03.20)

info

0  
  0
Wszystkiego się spodziewałem tylko nie tego, że szeba dostroi się do AM ("wszystko bez to tumaństwo społeczeństwa i jej elyt"). No a ten Urban - świetna ilustracja tematu (uszy jego i uszy myszki Miki). A tak miło było czytać cudnie kokietliwe umizgi do mekeke...
rwel (2003.03.21)

info

0  
  0
i właśnie pokazaliśmy wszyscy ostatnie instynkty, zadam więc kilka pytań : 1. Alicjo ty jako osoba pracująca we Francji jesteś zazdrosna o Polaków którzy mogliby tam przyjechać i mieć dobrą pracę a nie robić za błaznów?, bo z twojej i twojej koleżanki wypowiedzi wynika że albo tam sprzątasz albo.. pozostawię domysłom pozwolę innym pobudzić fantazję bo watpię abyś miała tam wartościową pracę. 2. Czy robienie kretyna z siebie w kraju i za granicą to to samo ? chyba nie bo tu my wszyscy wiemy jak jest a tam tworzymy sobie opinię która zakorzeni się na długie lata. 3. Czy polskie gazety powinny robić szum wokół tego typu inicjatyw? NIE bo jeżeli nazwalibysmy to wprost- studencie weź dziekankę i dorób we Francji to nie byłoby problemu a tak zrobiliśmy sami z siebie błaznów nie pierwszy raz. 4.Czy odpowiada wam wszystkim sytuacja gospodarcza i społeczna w kraju ? chyba nie, ja np. swój kraj KOCHAM i nie wyjechałbym stąd nigdy na stałe a na pewno nie do kraju w europie, czas więc zmienić coś tutaj ale czas odepchnąć od władzy rzadzacych od 14 lat i czas zacząć decydować samemu za siebie czyli chodzić na głosowania a nie 30% czyli babcie i dziadkowie ! decydujcie sami za siebie, rozliczajcie złodziei , aferzystów itp. ale rozliczajmy ich prawdziwie do kary dożywocia włącznie , tylko ... czy wy wszyscy macie na tyle własnego zdania i odwagi że jesteście w stanie to powiedzić, czas zmienić wszystko o 180 stopni a nie zmieniać kolesi na stanowiskach i pozwalać im kraść, ciagle kraść i tylko kraść.
Piotr (2003.03.21)

info

0  
  0
Piotr : To TY mnie biezesz za zwykla k....? Odpowiem krotko : nie jestem i nigdy nia nie bylam. Co do domyslu o sprzataniu, to tez jestes baaaardzo daleko od prawdy. Czy uwazasz, ze moglabym korzystac z komputera, gdybym wykonywala taka prace? Poza tym mamy mowic w tych komentarzach o pracy innych, a nie mojej. Na reszte pytan niech Ci odpowiedza ewentualni kandydaci na taka prace, skoro tak naiwnie uwazasz, ze moglabym byc o nich zazdrosna. Czy Ty w ogole znasz troche zycia, bratku?
Alicja (2003.03.21)

info

0  
  0
Pani Alicjo a Tak niewinnie się zaczeło. Sądzę, że juz trochę rozumiesz ta porażającą niemoc twórczą.
AborygenMiejscowy (2003.03.21)

info

0  
  0
Nie sadzę, żeby Pani Szeba identyfikowała sie z moimi pogladami szanowny Panie Rvel. To czysty absurd. A tak z ciekawości to Pański poglad na ta sprawę, panie Rvel wynika z swiatopoglądu czy działania sił nadprzyrodzonych?
AborygenMiejscowy (2003.03.21)

info

0  
  0