A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Niestety kolejna partia.... i kolejna nie lewicowa, tylko partia LEWUSÓW. Jak tak ma f politykierować jak robi interesy to pożal się i uchowaj. Żenuła.
kto ma czas na nowe partie: politykierzy i gaduly. a moze by tak wziac sie za jakas pozyteczna robote
Panu F interesy nie wyszły i trza się wziąść za polityke może z tego bedzie kasa.
Ciekawe!!! Pan F. startował w wyborach do Rady Miejskiej z ramienia SLD i się nie dostał. Potem w zasobach komunalnych w których mieszka ( ETBS ) chciał zostać członkiem Rady Nadzorczej, a teraz przeniósł swoje sympatie na inny teren. Czyli krótko mówiąc kariera za wszejką cenę. Gratuluję pomysłowości. Tylko po co w tej nowej partii jeszcze jedna "chorągiewka"?
startował ze stowarzyszenia "SEL" a nie z SLD a do rady nigdy nie startował, nawet nie był w sporze z ETBS
czego to ludzie nie wymyslą, skąd takie bajki żeś wyssał człowieku?
pewnie z c+ od robina, hehehe
widać kto ma computer i internet ma chęć se pogadać .Ale nie zawsze z sensem.OD TAKIE SOBIE BLEBLE PO 3 grosze za jednostkę w softelu.A MOŻE TYM LUDZIOM COŚ SIĘ UDA.PANOWIE DO PRZODU -PSY SZCZEKAJĄ TAKŻE DLA SAMEGO SZCZEKANIA.
Może i coś sie uda jestem za ale panu F jeszcze nic się nie udało i teraz zobaczył nową szanse żeby sie dorobić.
A mnie nie cieszy „nowe” polityczne ugrupowanie! Obojętne, czy na lewicy, czy na prawicy, każda nowa formacja to... „polityczne rozdrobnienie” i chaos programowy dla przyszłego wyborcy. Źle się stało, że rozpadł się AWS, że frakcje wyszły z tego porozumienia zamiast dążyć do jego inności politycznej i zwartości ideowej prawicowych szeregów. Wydawało się, że myśl polityczna prawicowców jest na tyle już świadoma i dojrzała, że polaryzacja ugrupowań zrzeszonych w AWS jest kwestią kilku m-cy. Niestety, nadal nie ma na prawej stronie partii zdolnej do przejęcia władzy w kraju i samodzielnego jej sprawowania. Nie ma też ma lewicy takiej partii, która byłaby w stanie to samo uczynić i samodzielnie ją sprawować. Czym kończą się partyjne sojusze, widzieliśmy już w poprzedniej kadencji sejmu i widzieliśmy je również w obecnej? Komu te partyjne rozdrobnienie jest potrzebne? A no jest potrzebne! Mieć swoją partię, to duży biznes. Jest to możność wpływania na decyzje gospodarcze w światku lokalnym, a gdy jest to w miarę duża partia, to również w całym kraju. Jest to sposób na szybkie dorobienie się pieniędzy, majątku i na łatwiejsze życie. A że cierpi na tym większa część społeczeństwa? Kogo to, z politycznych liderów, obchodzi??? W myśl przysłowia: „ po nas, choćby potop”.
a tobie Waldus napisz co sie udało ? bo jakiś taki cienki bolek jesteś !