A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ta linie wody sprawdzic yhy! Chyba szczelnosc bo przez DWA lata material sie pokurczyl bez wody hehe i moga byc babole. Ale ogolnie fajnie, ze jest cociaz i tak nam nic tego. Maldyty pija za to a nam to pracy nie da. Moze Morag jescze sciagna tutaj.
I Zabi Rog i Kretowiny my sie tam za nich wprowadzimy!
panowie, a gdzie ster, śruba napędowa? kto woduje kuter bez tych ważnych części?
Najpierw chcą sprawdzić, czy nie utonie.
ale monstrum!!!!!
Brawo i gratulacje !!!
Szacuneczek -naprawdę kolosalna robota, pasja i poświęcenie. Tacy ludzie pozwalają miećnadzieję, że jednak coś się dzieje w mieście "sexu i biznesu"; ) ale naprawdę poważnie - głęboki szacunek dla realizatorów tego przedsięwzięcia. Od razu na "głęboką wodę". Chętnie zobaczymy elbląski kuter na elbląskich wodach :)
To ważna rzecz, ale dla elblążan wazniejsza jest informacja, kiedy powstanie w naszym mieście Siodemka lub Rapsodia, skoro Porta nie. Czekamy na informację od Pana Prezydenta.
Chwała ludziom skutecznej i spełnionej roboty - to zjawisko w Polsce nader rzadkie a w Elblągu wręcz niespotykane. Na bazie takich jednostek można by zbudować żeglugę po Zalewie Wiślanym, ale to tajemnica, trzeba TO „ Jakoś” inteligentnie wytłumaczyć samorządowcom tego zapyziałego regionu, aby nie przyjęli do siebie do siebie braku zrozumienia przedmiotu sprawy.
Kilka lat temu widziałem w Tolkmicku albo Fromborku jak rybak robił nowy kuter rybacki z polimerów czy poliestrów (pora odświeżyć wiadomości z chemii). Za formę służył drewniany kadłub poprzedniego kutra oklejony gazetami dla wyrównania powierzchni i uniknięcia sklejenia wykonywanego kadłuba z formą. Dziwi więc kwota podana w artykule: milion złotych za formę. Dziwi mnie również ze ta prosta, znana od lat technologia żywicowania skorodowanych samochodów i wykonywania łodzi w Elblągu wzbudza tyle emocji. Nie dziwi mnie natomiast zamiar pana Arkadiusza Zglińskiego któryjak widać bezkarnie chce kontynuować marnotrastwo pieniędzy podatników i pomimo kompromitujących wpadek swoich poprzedników budujących nieczynne stateczki napędzane energią elektryczną, remontujących niepotrzebne, niezdolne do pływania okręty typu "Jędrek II" ma ochotę na kolejną fanaberię. Bo i kto zabroni polskiemu urzędnikowi finansować niepotrzebne zakupy ? Wszak małe stateczki to zabawki najbogatszych ludzi świata. A w Elblągu też są najbogatsi !!!! Ja jako skromny przedstawiciel klasy średniej emocjonalnie zostaję przy samochodzie i rowerze. Hero.