A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Śmiechu warte:) kiedyś byłem świadkiem interwencji na Zwadzie gdzie biegały bezpańskie psy. Próba wezwania początkowo Straży Miejskiej zakończyła się niepowodzeniem. Głos w słuchawce stwierdził, że ONI nie są od takich rzeczy. Przyjechał patrol policji, który powiadomił schronisko i po krótkim czasie psy zostały wyłapane. A jeśli chodzi o bezdomnych. .. to przecież wszyscy wiedzą, że zajmuje się nimi Policja. Zlikwidować Straż Miejską!!!
bystrzaki z STRAŻY MIEJSKIEJ zakaz zatrzymywania na ul. Kajki NIE OBOWIĄZUJE POJAZDÓW POCZTY POLSKIEJ pod znakiem jest stosowna adnotacja, czytanie nie boli naprawdę.
THE BILLE.
"gdy właściciele wyprowadzają swoje czworonogi bez smyczy lub nie sprzątają po swoich pupilach (co – niestety, jest nagminne). "
Hola, tutaj interwencja straży miejskiej NIE JEST POTRZEBNA. Proszę o przeczytanie komentarza do ustawy, mianowicie do art. 77 Kodeksu Wykroczeń. Sam art. 77 brzmi: "Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany"
W przepisie chodzi o zapewnienie środków gwarantujących bezpieczeństwo w miejscu publicznym. Chodzi tu przede wszystkim o dokładne poznanie psychiki zwierzęcia i wymuszenie na nim bezwzględnego posłuszeństwa. Spełnienie tego wymogu w ramach zwykłych lub nakazanych środków ostrożności, nie wymaga od właściciela zapinania psa na smyczy w miejscu publicznym. ZATEM NIE POPEŁNIA WYKROCZENIA Z TEGO PRZEPISU OSOBA, KTÓRA ZNAJĄC PSYCHIKĘ SWOJEGO CZWORONOŻNEGO PRZYJACIELA, WYPROWADZA GO W MIEJSCU PUBLICZNYM BEZ SMYCZY I KAGAŃCA. Zgodnie z komentarzem, który swoją drogą jest przykładem wykładni autentycznej prawa, ustawodawca wymienia tylko 11 ras, które muszą być bezwzględnie na smyczy i w kagańcu.
Szanowny panie komendancie, kapitanie, czy jak tam Panu- zachęcam do lektury i nauczenia swoich podwładnych do zapoznania się z przepisami prawa, bo zastanawiam się, czy oni robią z ludzi idiotów, znając przepisy i wpisując im świadomie mandaty, czy też sami są idiotami, bo wypisują mandaty nie znając przepisów?
Dzwoniłem dwa razy do straży miejskiej w sprawie niebezpiecznych psów a oni chcieli mi podać nr do schroniska dla zwierząt. Chyba nadal jest tak samo ale skoro sam pan komendant występuje publicznie w mediach bez munduru (chyba nie ma) to po co nam straż miejska.
Zlikwidować Straż Miejską!!!!!
Zlikwidować Straż Miejską!!!!!
Zlikwidować Straż Miejską!!!!!
A psy srają dalej na chodniki gówna nieroby zbierać !!!