A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wcięło mi pierwszą część komentarza:
Parę słów konstruktywnej krytyki: fajna sprawa, jednak z całym szacunkiem dla pana Hansa Joachima, makieta powstaje nieco fantazyjnie i mało rzetelnie odtwarza stan ówczesnej zabudowy. Widzę, że pan Pfau wzoruje się na widoku Matthausa Meriana, który przedstawia niektóre rzeczy w dużym uproszczeniu oraz na panoramie Amelunga, która powstała stulecie później. Przede wszystkim muszę tu zarzucić brak weryfikacji z zachowanymi planami miasta (parę dosyć dokładnych powstało w I poł. XVIII stulecia), oraz brak porównania do innych widoków z epoki: Bassa, Hoppego, Enderscha, Gotscha.
Najbardziej rażą ogromne przepusty bramne ze stałymi łukowatymi mostkami (które przede wszystkim powinny być zwodzone) i zarysy bastionów, na które brakuje ramp wejściowych. Układ i sama architektura spichlerzy jest późniejsza o jakieś kilkadziesiąt lat, a forma samych mostów przez rzekę Elbląg jest mocno dyskusyjna.
Wcięło mi pierwszą część komentarza:
Parę słów konstruktywnej krytyki: fajna sprawa, jednak z całym szacunkiem dla pana Hansa Joachima, makieta powstaje nieco fantazyjnie i mało rzetelnie odtwarza stan ówczesnej zabudowy. Widzę, że pan Pfau wzoruje się na widoku Matthausa Meriana, który przedstawia niektóre rzeczy w dużym uproszczeniu oraz na panoramie Amelunga, która powstała stulecie później. Przede wszystkim muszę tu zarzucić brak weryfikacji z zachowanymi planami miasta (parę dosyć dokładnych powstało w I poł. XVIII stulecia), oraz brak porównania do innych widoków z epoki: Bassa, Hoppego, Enderscha, Gotscha. Najbardziej rażą ogromne przepusty bramne ze stałymi łukowatymi mostkami (które przede wszystkim powinny być zwodzone) i zarysy bastionów, na które brakuje ramp wejściowych. Układ i sama architektura spichlerzy jest późniejsza o jakieś kilkadziesiąt lat, a forma samych mostów przez rzekę Elbląg jest mocno dyskusyjna.
Wcięło mi pierwszą część komentarza.
Parę słów konstruktywnej krytyki: fajna sprawa, jednak z całym szacunkiem dla pana Hansa Joachima, makieta powstaje nieco fantazyjnie i mało rzetelnie odtwarza stan ówczesnej zabudowy. Widzę, że pan Pfau wzoruje się na widoku Matthausa Meriana, który przedstawia niektóre rzeczy w dużym uproszczeniu oraz na panoramie Amelunga, która powstała stulecie później. Przede wszystkim muszę tu zarzucić brak weryfikacji z zachowanymi planami miasta (parę dosyć dokładnych powstało w I poł. XVIII stulecia), oraz brak porównania do innych widoków z epoki: Bassa, Hoppego, Enderscha, Gotscha. Najbardziej rażą ogromne przepusty bramne ze stałymi łukowatymi mostkami (które przede wszystkim powinny być zwodzone) i zarysy bastionów, na które brakuje ramp wejściowych. Układ i sama architektura spichlerzy jest późniejsza o jakieś kilkadziesiąt lat, a forma samych mostów przez rzekę Elbląg jest mocno dyskusyjna
A może tak rzeczywiście wykorzystać część Wyspy Spichrzów na pokazanie starego Elblaga w miniaturze?
A moim zdaniem wyszukajcie sobie filmik na necie: zabawa z piranią :) Ave
Sorry za dubel, ale portel wstawił komentarz ze sporym opóźnieniem.
Dobrym pomysłem byłoby zrobienie czegoś w stylu parku miniatur w pobliżu Starego Miasta, pokazującego niezachowane budowle elbląskie w różnych epokach, albo miniatury całej starówki w skali powiedzmy 1:25.Byłaby to poniekąd możliwość realnego spaceru po dawnej elbląskiej starówce z czasów jej świetności.
Kolega Mike. A może się wziąć do roboty zamiast "konstruktywnie" krytykować?
były elblążanin
Tak się akurat składa, że aktualnie wykonuję rekonstrukcję portu elbląskiego z II poł. XVIIIw. na zlecenie Muzeum Archeologiczno-Historycznego, więc na obejrzenie efektów mojej pracy zapraszam w październiku na nową wystawę stałą o Starym Mieście.
A gdzie katedra Mikołaja?