A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Rzecznik niechaj zajmie się oszustami z biór podróży a nie pierdołami. Widać że strasznie się nudzi ta baba i wyszukuje sobie zajęcie. NIech układa sobie pasjansa skoro bierze tak ciężką kasę. chory kraj tak jak jego urzędasy
PANI RZECZNIK, Mam tylko jedno skromne pytanie: Gdyby chodziło o ratunek Pani Najbliższych to też Mówiłaby Pani aby pojazdy uprzywilejowane też miały przyciszony sygnał dżwiękowy?
W 100% zgadzam się z wypowiedzią strażaka z elbląskiej PSP. Niestety większość kierowców nie potrafi zjechać z drogi, aby umożliwić szybki i sprawny przejazd pojazdowi uprzywilejowanemu. Najlepsze syreny mają Mercedesy Sprintery w pogotowiu ratunkowym i tu niczego bym nie zmieniał. Niektóre wozy straży pożarnej mają za ciche syreny. Zdecydowanie za ciche sygnały dźwiękowe mają nowsze samochody policyjne, gdzie głośnika nie ma już w belce na dachu, ale jest ukryty pod maską i razem z modulatorem jest w połowie zasłonięty. Przykładem takiego pojazdu jest Kia Cee'd, której praktycznie wcale nie słychać.
Rzecznik chyba cierpi na SON i wszystko ją drażni. Większej głupoty w tym tygodniu już chyba nie wymyślą urzędasy.
w całej polsce pojazdy uprzywilejowane jeżdżą na sygnale, tylko w elblagu są one wyłączane, ciekawe czemu?przecież taki pojazd z włączonymi światłami niebieskimi i czerwonymi (kogót na dachu) bez sygnału wprowadśród kierowcow dezoriętację i wśród pieszych też, bo nie wiadomo czy pojazd aktualnie bierze udział w akcji ratunkowej czy też kierowca zapomniał wyłączyć sygnały świetlne.
to słabe nagłośnienie dotyczy również policyjnych Dukato.
Jeśli pojazd uprzywilejowany jedzie to znaczy że się coś dzieje poważnego, pomyślcie sobie: pali się dom straż przyjeżdża po 30 min. (stoi w korkach), ktoś z waszej rodziny umiera w domu, karetka zjawia się po 20 min (stoi w korkach) [bo przecież jest za głośno]. .. .. itp. , ruszcie głową komu to przeszkadza, przechodniom (słyszy duży hałas góra kilka sekund), a kierowcy (radio w aucie rozkręcone na maksa że trzy auta dalej słychać, gada przez telefon, nie zerka w lusterko, a potem powie jak to w pewnym programie "ja tego pojazdu w ogóle nie słyszałem"; tak więc komu to przeszkadza?
a ja mieszkam przy samym kosciele- i to bardziej mnie wkurza od wszystkich karetek razem wzietych -jesli ktos mieszka przy samej dzwonnicy to wie o czym mowie!! ciekawa jestem czy ustawa kaze wylaczyc lub wyciszyc dzwony? znowu w polsce cos chca zrobic od dupy strony.
Pojazdy uprzywilejowane - sama nazwa odpowiada na wątpliwości. Nikt sie nie kwapi do korzystania z ich usług, ale niestety kiedyś to uczyni i nie będzie to jego wybór a jedynie konieczność i mając to na względzie jestem w stanie wybaczyć to, że ktoś ratuje życie innej osobie i odbywa to sie głośno. Natomiast dyndolenie kościołów doprowadza mnie do szewskiej pasji - po jaka cholerę???? Rozumiem uroczystości szczególne rocznice, ale nie do cholery walić, co godzinę w tą szynę - obrzydliwość.