37
29.05.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Mistrzostwem świata jest jednak jaranie w windzie i kiepowanie peta w środku, tuż przed jej opuszczeniem. Swoisty altruizm -śmierdzę ja, niech więc niech śmierdzą i inni. Zastanawiam się tylko czy to nie aby jakiś efekt przeżytej traumy z dzieciństwa, kiedy być może zamykano takie biedne dziecię w komórce a wystraszone niechybnie musiało coś w buzie włożyć by nie płakać. Cóż, wieszak albo luźną skarpetkę nie zawsze przecież można z sobą nosić, zawsze jednak pozostaje substytut w postaci papierosa, tak aby choć przez chwilę coś w tej buzi było. Ciekawe tylko czy przy zapalaniu takie potłuczone biedactwo nie leje czasem w majtki, bo jeśli tak, to tłumaczyłoby kolejny fenomen permanentnie zaszczanych kabin w niektórych blokach.
Nermal (2012.05.30)

info

0  
  0
"Idąc parkiem, ulicą, czy stojąc na przystanku zawsze znajdziemy jakiś śmietnik" do autorki tekstu: po pierwsze idąc chodnikiem wzdłuż ul. Grunwaldzkiej od strony Gronowa Górnego aż do ul. Sadowej a nawet dalej nie mam, żadnego śmietnika, po drugie na przystankach nie można palić, i mało osób to robi bo to grozi mandatem, po trzecie przy wszystkich przystankach nie ma śmietników. Więc nie jest wcale tak łatwo znaleźć śmietnik.
dOrion (2012.05.30)

info

0  
  0
Do dOrion - bzdura, każde osiedle ma kontener na śmieci i to nie jeden. A jak nie ma śmietnika to ja chowam papierki do kieszeni i wywalam w domu lub jak zobaczę śmietnik. Nie oszukujmy się, palacze myślą że mają przyzwolenie na robienie syfu, wynika to z faktu że pet śmierdzi i nie ma gdzie go schować. No to może czas zacząć myśleć jak cywilizowany człowiek i nosić ze sobą chusteczki, woreczki, papierki, cokolwiek żeby schować peta i wywalić potem do śmietnika? Mam nadzieję że ludzie zaczną reagować na takie zachowanie i odważnie zwracać uwagę palaczom śmiecącym petami. Nie włączajmy w to teraz innych brudasów wywalających gorsze śmieci bo robiąc statystykę to jednak palące osoby biją rekordy w tej dziedzinie. Nermal - fakt, mistrzostwo :D
MartaA. (2012.05.30)

info

0  
  0
Palę bo uwielbiam a kipuję gdzie mi się podoba i niech znajdzie się ktoś kto mi zwróci uwagę Dodam jeszcze że uwielbiam piweczko i czekam na EURO.
(2012.05.31)

info

0  
  0
dOrion! Zartujesz, no nie? No bo nie mogę uwierzyć, ze mówisz serio. Wyobraź sobie, że mnie się nigdy nie zdarzyło rzucić czegokolwiek poza śmietnikiem. Mojej rodzinie również nie.
(2012.05.31)

info

0  
  0
d Orion, to nie pal w tamtej okolicy, jak nie ma śmietnika, albo pal, zadeptuj, . podnoś i do kieszonki, jak kazdy przyzwoity człowiek, ze swoimi śmieciami robi.
won (2012.05.31)

info

0  
  0
Ze śmietnikami nie jest wcale tak łatwo. Raz miałam puszkę po coli a w torebce brak miejsca. Czekałam na tramwaj 10 minut-a w bobliżu żadnego śmietnika. Wysiadłam z tramwaju i niose te puszkę, bo dalej żadnego śmietnika. Zaszłam do żabki i tam wywaliłam puszkę.
gaaaaaaaaaaaaaa (2012.06.03)

info

0  
  0