A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Podobałby mi się pomysł z wieżowcem, gdyby od góry do dołu zajmowały go urzędy (miejski i wszyskie jego departamenty, skarbowy, zus i reszta), żeby nie trzeba było zjeździć calego miasta aby załatwić cokolwiek, choćby rodzinne czy zarejesrować auto, nie wspominając o sprawach firmy.
w Elblagu juz jest wiele pustostanow bo coraz wiecej ludzi ucieka z tego miasta, ono juz sie skonczylo dlatego szkoda lokowac tu pieniadze
Opinię, że Elbląg to wioska, że jest tu tragicznie, że ludzie wyjeżdzają i nie wracają. SKĄD TE GŁUPOTY? WASZA MENTALNOŚĆ DO NARZEKANIA JEST STRASZNA!!!!
No to się autor nie popisał za bardzo tym "artykułem". Dlaczego w miejscu Porto 55 będzie trawa, a w miejscu kina Syrena straszy dziura ? Ponieważ nikt kto sprzedawał ten teren prywatnemu inwestorowi nie zadbał o to, a by w umowie umieścić klauzulę o obowiązku zagospodarowania terenu czytaj zrealizowaniu inwestycji w określonym czasie, pod rygorem kary. I gdyby ta kara była w wysokości wartości gruntu, to można by było spokojnie grunt odebrać i ponownie wystawić do sprzedaży. A tak kilku kolesi załatwiło z poprzednią władzą temat kupna działek i mają spokój. Nam nie potrzeba wieżowców, tylko centrum handlowego siódemka na obwodnicy, żeby kolumny mieszkańców Kaliningradu nie jeździły do 3-miasta, tylko zostawiali kasę w Elblągu. Ale na to też nie ma wpływu władza, bo to inwestycja prywatna. A szkoda.
Nie wytłumaczysz. Teraz rządzi Nowaczyk i polactwo elbląskie za wszystko będzie winić jego. Nieważne kto podpisywał, nieważne, że to nie Prezydent buduje centra handlowe, władza może przecież wszystko.
Tak to wina Olsztyna i urzedujacego tam prezydenta Grzymowicza
Synku, piszę tu do autora, jak byś się znał na budowlance to byś wiedział że grunt nie sprzyja budowaniu wysokościowców po co ryzykować zawaleniem się budowli?
Tato autorowi najprawdopodobniej nie chodziło o Word Trade Centre a szklany około 15 piętrowy budynek np: w którym mogły by znajdować się biura, gabinety lekarskie.
Pisząc wcześniej o tym, że Elbląg się wyludnia, nie miałem nawet na myśli, że nie trzeba w tym mieście inwestować. ALE - jeśli inwestować, to mądrze! Nie trzeba tu szpanować budowaniem szklanych drapaczy, bo doskonałe przykłady takich nieprzemyślanych/niewykorzystanych budowli już mamy na Modrzewinie i na środku Starówki (nowy Ratusz). Nowoczesne myślenie architektoniczne kieruje się raczej w stronę efektywnego wykorzystywania już istniejących zasobów. Mamy jeszcze w mieście trochę zaniedbanych historycznych budynków, które warto by było wyremontować i dobrze zagospodarować. Dopiero jak się okaże, że ich brakuje, a chętni najemcy nadal walą drzwiami i oknami, można myśleć o budowie nowych rzeczy. Dobrym przykładem pustego elbląskiego szpanu jest planowana na rogu Piłsudskiego i Dąbka mieszkaniówka, szumnie zwana "Kamienicą Marszałka". Budynek spory, 8-piętrowy, a największe mieszkania mają mieć. .. 56 m2.To typowy przykład krótkowzrocznej deweloperskiej pazerności - kupić małą działkę, zabudować tak wysoko jak się da i upchnąć tam jak najwięcej niewielkich mieszkanek - o takie wieżowce chodzi??? Skoro obecnie Elbląga i elblążan ewidentnie nie stać na luksusy, to nie proponujcie pseudo-wieżowców!
miasta wielkości Elbląga wcale nie potrzebują więcej wieżowców, choć kolejny buduje sie na modrzewinie. Dla Elbląga wazniejsze jest by w końcu zabudowac ciekawą architekturą Śródmieście, którego 1/3 jest ciągle niezagospodarowana.