31
17.05.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Po 1945 roku dzieki teatrowi im. Jaracza w Olsztynie, od kilku lat noszacego status narodowego powstal teatr w Elblagu. O tym tez musimy pamietac
powislak (2012.05.18)

info

0  
  0
Tylko ludzie nie zainteresowani kulturą mogą twierdzić, że niewiele się w tej materii w Elblągu dzieje. ale, jak stwierdził szef miejskiej kultury brak jest imprezy o charakterze i znaczeniu ogólnopolskim, jak np. Country w Mrągowie, Jazz nad Odrą we Wrocławiu, Lotos Jazz Festiwa/ Bielska Zadymka Jazzowa w Bielsku Białej, itp. Koncerty jazzowe są najtansze organizacyjnie i o dziwo dośc popularne w Elblągu, więc pomysl Elbląg - Jazz - Starówka może być tanią promocją dla miasta.
(2012.05.18)

info

0  
  0
Znawca się odezwał !!. KULTURA TO NIE IMPREZY, festiwale za pieniądze sposorów, to nie fajerwerki i koncerty naszych gwiazd estrady. Kultura to opieka na rozwojem i wspieranie twórczości własnej, elbląskiej, zasługującej na uwagę. Ludzi którzy czesto żyją biednie a tworzą. Wszystko to co się rodzi i ma znamiona sztuki, tworzenie kultury intelektualnej czy materialnej powinno mieć wsparcie mecenatu jakim jest Państwo w tym wypadku miasta. W tym mieście wspieranie kultury polega przedewszyskim na dawaniu sobie wielkich pensji na kiierowniczych stanowiskach w kulturze, jak w Bibliotece i Światowidzie i wyciaganie kasy z Unii i innych źródeł. Nawiększy monopol finasowy to koncerty i imrezy masowe z puli miasta i kiesy sponsorów. Skończyły sie pieniądze sposorów i z remontu biblioteki, nie ma skąd brać teraz. Przydałaby się kontrola NIK we wszyskich instytucjach kutury, poczowszy od Światowida. Kultara to nie wspieranie samych siebie i pracowników na etatch, tylko monitoring twórczości i dokładna znajomość tego co się rodzi i zasługuje na uwagę, należy wspierać i pomagać w rozwoju. Znawcy i teoretycy ! od kolejnych haseł, pustosłowia i kolejnych imprez i koncertów dla piwoszy nie mają o tym pojęcia. Dla nich kutura to hasło ile na tym można zarobić.
(2012.05.18)

info

0  
  0
Masz rację, masz niestety rację. .. Tak powinno być. .. DNA czy dno ?? O co chodzi z tą zadymą ??
Zuzanna (2012.05.19)

info

0  
  0
chyba trochę racji ma autor dlugiej wypowiedzi, najwieksza opieka nad rodzimymi twórcami kultury była za czasów PRL, i to już nie wróci. Zadziwiają mnie ogromne pieniadze, ktore poszły na przeróżne remonty i zakupy w Bibliotece tzw. Wojewódzkiej, ale zabraklo na wymianę starych drzwi wejściowych, gdzie wiatr hula, taki to gospodarz. Mam wrażenie, że ciekawa oferta kulturalna elbląga jest skierowana do wąskiej grupy odbiorców, która stale się zmniejsza, głownie poprzez wyjazdy z Elbląga na stałe, a brak jest propozycji dla większości mieszkańców, czyli tzw. miłosników disco polo, jawnych lub ukrytych.
(2012.05.19)

info

0  
  0
Potrzebny jes dym i to bardzo panu Leszkowi Sarnowskiemu, dyrektorowi Departamentu Kultury w Urzędzie Miejskim w Elblągu aby za zasłoną dymną ukryć swoje nieróbstwo i brak pomysłu na nową lokalizację bienala widocznego na zdjęciu. Hero.
(2012.05.19)

info

0  
  0
Festiwal Jazzowy, to fajna rzecz, ale nie dajmy się zwariować, pójdzie ogromna kasa, a na inne ważne sprawy dla miasta, wydarzenia nie będzie, bo ciągle na coś przecież brakuje !
(2012.05.19)

info

0  
  0
wlasnie wróciłem z miasta i nie jest chyba tak zle, jak malują prezydenta, tylko czemu na nowych pieknie wyasfaltowanych ulicach brak zatoczek parkingowych, np. kuriozum to Agrikola, czemu autokary nie maja zadnego miejsca parkingowego w Srodmieściu i Starówce, czyli w zasadzie nigdzie w mieście. / zobaczmy jak stoją dziś na pl. Jagiellonczyka /, nadal nie ma pracy, a przez remonty padają kolejne male firemki i sklepiki, brak dzialek budowlanych dla bud, jednorodzinnego, także weż się Panie Prezydencie jeszcze troche do roboty, bo to, że ludzie sobie radzą, co widać po pieknych i nowych autach na ulicach to na pewno nie zasługa elbląskich urzedników.
(2012.05.19)

info

0  
  0
Robienia dymu, czyli stawianie zasłony dymnej, zawsze jest postrzeganie jako, ograniczenie pola widzenia, bo nie było widać co tak naprawdę za tym dymem się dzieje. Jest to bardzo nie trafne skojarzenie ponieważ, wszelkie ruchy tych instytucji kultury powinny być jawne i publiczne. Nie należy robić dymu bez ognia, którego pierwszym zadniem popwinno być - strawić korupcję w kuturze, malwersacje finasowe i zniszczenie starych struktur cwaniaków i towarzystwa wzajemnej adoracji, którzy przykleili d-u-p-y do stanowisk na około juz 30 lat i ustawili siebie jak ministrowie kultury, oczywiście tylko z wysokości dochodów jawnych i ukrytych. Puszczenie zasłony dymnej panie dyrektorze, że może coś się tli niczego nie zmieni, jeśli nie wywali się tych drani i nie obsadzi ludźmi którzy wiedzą jak wskrzesić kuturę w Elblągu. Pytanie tylko kto to wie ? chętnych na ich stanowska będzie wielu a wiedzy i pomusłu nie ma nikt. Znowu kreterium będzie skończenie uniwerku lub uczelni wyższej, jak w PRL przynalezność do PZPR a nie wiedza i umiejętności. Nowe twarze pchają się na urzędowe stołki po to tylko by sobie byt poprawić a nie by cokowiek zmienić. Nie będzie ten to będzie inny Bolek na którym znowu się poznamy za kolejne 20 lat. No ale zmien potrzeba, bo może jednak coś się zmieni na lepsze, choć wątpię, bo Olimpiada grecka już się zaczęła, czego nawet Bogowie na Olimpie nie zmienią.
(2012.05.19)

info

0  
  0
Ciekawe czy komentujący ten artykuł byli wczoraj na warsztatach. .. Tam można było zabrać głos i powiedzieć to wszystko p. Sarnowskiemu.
halo (2012.05.20)

info

0  
  0