A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Autor artykułu reprezentuje typowe dla Elbląga wstecznictwo umysłowe. Do Warszawy z Elbląga po II wojnie światowej zawsze jeżdziło się przez Malbork bo Elbląg leży na komunikacyjnym zadupiu. Reaktywowana od czasu do czasu w sezonie letnim kolej nadzalewowa jeżdzi prawie pusta i przynosi straty a ilość pociągów do Gdańska odpowiada ilości chętnych do podróży; przepełnienia w wagonach nie ma. Lansowanie na siłę pojazdów szynowych wbrew potrzebom ludzi to jakaś chora pozostałość po komunistach i tęsknota za "dymią kominy, pędzą pociągi, huczą huty, węgiel wyciągają sztolnie, w Warsie pijany zasnął na bufecie, talerz z bigosem w mordę go gniecie. .. .. ". Potrzebą dzisiejszych mieszkańców Elbląga jest budowa drogi dla rowerów na nasypie koleii nadzalewowej i niewielki szynobusik do Malborka ssynchronizowany z pociągami Gdańsk-Warszawa. Hero.
Nie ma przepełnienia w pociągach do Gdańska?! To chyba nimi nie jeździsz. Pójdź w niedzielę po południu na dworzec i spójrz ile ludzi jedzie!
Kolejny przystanek, który miał by powstać to Elbląg- Gronowo Górne!! Jeśli powstanie tam centrum handlowe Rapsodia.
Hero- fanie Olsztyna pojawiasz się zawsze tam kiedy mieszkańcy czy władze próbuja zmienic coś na lepsze. Twoja myśl komunistyczna potwierdza opinię, że komuniści jeszcze żyja i płączą nad zmianą ustroju.
'''linia kolejowa, która w zamyśle niemieckich projektantów miała połączyć Elbląg z Królewcem. W latach 1897– 1899 zbudowano odcinek łączący Elbląg z Braniewem, gdzie Kolej Nadzalewowa łączyła się z Koleją Wschodnią umożliwiając dalszą podróż aż do Królewca. ''
Prawda jest taka, że gdyby tu jeszcze niemiec rządził to nie było by mowy o zamykani linii biegnącej do Kaliningradu! Bo to zwykła głupota!
Malbork też stracił na tym, że SKM nie jeździ do EG-a
Czy wy w ogóle wiecie, że Szybka KOlej Miejska ( trójmiasto ) kursuje z Gdańska do Słupska a jest to odległość 137 km!!!! Do Elbląga już nie bo należymy do tego cholernego województwa!!!
Przyszłość kolei to szybkie koleje dalekobieżne a nie regionalne. Potrzebne były pociągi do Gdańska co godzinę jak Elblążanie mieli pięć tysięcy samochodów a teraz mają pięćdziesiąt tysięcy albo więcej. Ratuje nas szybsze połączenie z Malborka do Warszawy, bo teraz jedziemy jak przed pierwszą wojną światową. Sam jeździłem expresem w trzy godziny i to jest lepsze od samochodu. Do Olsztyna jest potrzebny mur graniczny na wysokości Małdyt i wizy a nie pociąg.
Do Gdańska/ Malborka a stamtąd do innych miast w tym stolicy potrzebne są połączenia zarówno kolejowe jak i drogowe. Pytanie jedno, po CO pociąg do Olsztyna? I tak tam nikt nic jeżdzi!