A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
okropne pomysły. Na Żeromskiego jest strasznie, a taka przeprowadzka pochłonie koleje pieniążki z kasy miasta, potem bedzie parcie na mandaty dla kierowców. I zgodzę sie z poprzednia panią jak to by wyglądało transport dziecka w krytycznym stanie na rezonans potem z powrotem, a potem znow tam na dniagnozę?I z powrotem a rano na kontrolę?
Moim zdaniem rozwiązanie problemu jest bardzo proste: oba szpitale i ten przy Żeromskiego i ten przy Komeńskieko rozwiązać a majątek przekazać w zarządzanie dla WSzZ gdzie w sposób ewolucyjny będzie następowało "wyrównywanie poziomów" i kształtowanie wysokich specjalizacji. Po 10 latach można ze struktur WSzZ wydzielić specjalistyczny wydział i mianować go w nagrodę na np. Samodzielny Szpital Matki i Dziecka albo Szpital Ortopedyczny (oczywiście najlepszy w Polsce Północnej). Pora aby szpital zarządzany przez przecudnej urody panią Gelert coś wreszcie urodził, moim zdaniem. Hero.
Wartość szpitala na Żeromskiego to praktycznie wartość jego zadłużenia. Zdekapitalizowany szpital utopi każdego właściciela i potencjalnego inwestora, który będzie chciał prowadzić dalszą działalność leczniczą i ze środków z tej działalności będzie chciał spłaciąć wierzytelności i zmodernizować szpital. Jeżeli ten szpital a właściwie obiekt jest potrzebny i dalej ma służyć leczeniu to należy- 1.Zlikwidować obecnie istniejący Samodzielny Publiczny Specjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej (likwidacja musi być rzeczywista a wierzyciele zaspokojeni ). 2.Nowy (może też być obecny) właściciel powinien wyremontować obiekt i dostosować go do pełnienia nowej funkcji i do nowych obowiązujących standardów. 3.Nowa placówka np. Szpital Matki i Dziecka poprzez nową dyrekcję zatrudnia nową kadrę medyczną i rozpoczyna działalności leczniczą. To co obecnie jest na Żeromskiego nie nadaje się do żadnego innego niż zaproponowanego przeze mnie leczenia chirurgicznego.
A może otworzyć Chiński sklep ?
Czy nikt w UM już nie myśli. Jaki szpital matki i dziecka, to utopia (gigantyczne pieniądze), a poza tym, kto miałby tam pracować. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem popieranym przez wielu lekarzy i nie tylko, to urządzenie w tych murach dużego ZOL i oddziału rehabilitacyjnego. Nie wymagałoby to tworzenia zaplecza diagnostycznego, jedynie remontu samych pomieszczeń, co i tak należy zrobić. Poza tym jest obecnie bardzo duże zapotrzebowanie na tego typu łóżka. Proszę zobaczyć co dzieje się na oddziałach internistycznych i jedynym, niestety, oddziale neurologii ( temat do kolejnej dyskusji ). mam nadzieję, że ktoś i to szybko przetrze oczy. Kolejne wybory zbliżają się szybko i wypadałoby się czymś wykazać.
Tak upadlają w polskich szpitalach! Koszmar na oddziałach dziecięcych:
http://www.fakt.pl/Tak-upadlaja-rodzicow-w-szpitalach-Horror-w-polskim-szpitalu-Skandaliczne-warunki-w-szpitalu-Artykul-Grzegorza-Jankowskiego,artykuly,155483,1.html
na Zeromskiego - skierowano mnie tam raz z moja corka ktora zarazono wirusem bo lezala na sali biegunkowej z chorymi bardzo dziecmi- z braku miejsc !! nie dosc ze wypisano mnie po 3 dniach bez wypisu to jeszcze na drugi dzien nie chciano mnie przyjac spowrotem mimo ze dziecko bylo bardzo chore wpierano mi ze mam sobie z tym poradzic w domu i wrocic jak ""cytuje "" naprawde sobie nie bede z tym juz raddzic ""- po czym wieczorem przyjeto mnie bez problemuWSZ- z niedowierzaniem zaniedbania przez personel z ZEROMSKIEGO - wypis dostalam po ponad tygodniu i kilku probach jego uzyskania, a to co na nim napisano nawet nie mialo powiazania z prawda brak podpisu brak piieczatki, nawet P. ordynator nie chciala ze mna rozmawia - twierdzac ze ona mnie nie przyjmowala i mam isc do lekarza ktory mnie przyjmowal BRAK KULTURY PROFESJONALIZMU jeden wielki syf na tym oddziale i ciasnota - matki z biegunkowego maja stycznosc z iinnymi dziecmi - no ludzie paranoja - trzeba zobaczyc jaki oddzial jest w WOJEWODZKIM- czysto zadbane - odzielne sale - duzo miejsca - a PERSONEL NIE DOSC ZE MILY to dba o WSZYSTKEI SZCZEGOLY - JASNY REGULAMIN POBYTU-HIGIENY itp - nie to co na ZEROMSKIEGO- Podam jeszcze jeden przyklad PAni na sali ktora ze mna lerzala grzala sobie wode we wlasnym czajnik na polce wysokosc pol metra od ziemii gdzie sa male dzieci na sali i chodza moga doprowadzic do wypadku, nikt niezwracal uwagi na nic a rodzice robili na tych sala co chcieli - sale sprzatane -podlogi
Polska to taka dziwna kraj, w którym wszystko jest możliwa. Nawet zmiana na gorsza.
ELBLAZANKA MAMA 4 LATKI -dziwne bo ja też tam z dzieckiem lezałam i mam inne wspomnienia.
Szpital miejski powinien zostać i miasto powinno zrobić wszystko by go utrzymać i pomóc spłacić długi. Przenieść ginekologię wojewódzkiego i oddział dziecięcy i tam powinno być centrum matki i dziecka ze specjalistyczną opieką nastawnią od narodzin!!!