38
26.04.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
okropne pomysły. Na Żeromskiego jest strasznie, a taka przeprowadzka pochłonie koleje pieniążki z kasy miasta, potem bedzie parcie na mandaty dla kierowców. I zgodzę sie z poprzednia panią jak to by wyglądało transport dziecka w krytycznym stanie na rezonans potem z powrotem, a potem znow tam na dniagnozę?I z powrotem a rano na kontrolę?
pilotka (2012.04.26)

info

0  
  0
Moim zdaniem rozwiązanie problemu jest bardzo proste: oba szpitale i ten przy Żeromskiego i ten przy Komeńskieko rozwiązać a majątek przekazać w zarządzanie dla WSzZ gdzie w sposób ewolucyjny będzie następowało "wyrównywanie poziomów" i kształtowanie wysokich specjalizacji. Po 10 latach można ze struktur WSzZ wydzielić specjalistyczny wydział i mianować go w nagrodę na np. Samodzielny Szpital Matki i Dziecka albo Szpital Ortopedyczny (oczywiście najlepszy w Polsce Północnej). Pora aby szpital zarządzany przez przecudnej urody panią Gelert coś wreszcie urodził, moim zdaniem. Hero.
(2012.04.26)

info

0  
  0
Wartość szpitala na Żeromskiego to praktycznie wartość jego zadłużenia. Zdekapitalizowany szpital utopi każdego właściciela i potencjalnego inwestora, który będzie chciał prowadzić dalszą działalność leczniczą i ze środków z tej działalności będzie chciał spłaciąć wierzytelności i zmodernizować szpital. Jeżeli ten szpital a właściwie obiekt jest potrzebny i dalej ma służyć leczeniu to należy- 1.Zlikwidować obecnie istniejący Samodzielny Publiczny Specjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej (likwidacja musi być rzeczywista a wierzyciele zaspokojeni ). 2.Nowy (może też być obecny) właściciel powinien wyremontować obiekt i dostosować go do pełnienia nowej funkcji i do nowych obowiązujących standardów. 3.Nowa placówka np. Szpital Matki i Dziecka poprzez nową dyrekcję zatrudnia nową kadrę medyczną i rozpoczyna działalności leczniczą. To co obecnie jest na Żeromskiego nie nadaje się do żadnego innego niż zaproponowanego przeze mnie leczenia chirurgicznego.
obel (2012.04.26)

info

0  
  0
A może otworzyć Chiński sklep ?
(2012.04.26)

info

0  
  0
Czy nikt w UM już nie myśli. Jaki szpital matki i dziecka, to utopia (gigantyczne pieniądze), a poza tym, kto miałby tam pracować. Jedynym rozsądnym rozwiązaniem popieranym przez wielu lekarzy i nie tylko, to urządzenie w tych murach dużego ZOL i oddziału rehabilitacyjnego. Nie wymagałoby to tworzenia zaplecza diagnostycznego, jedynie remontu samych pomieszczeń, co i tak należy zrobić. Poza tym jest obecnie bardzo duże zapotrzebowanie na tego typu łóżka. Proszę zobaczyć co dzieje się na oddziałach internistycznych i jedynym, niestety, oddziale neurologii ( temat do kolejnej dyskusji ). mam nadzieję, że ktoś i to szybko przetrze oczy. Kolejne wybory zbliżają się szybko i wypadałoby się czymś wykazać.
rozsądny (2012.04.26)

info

0  
  0
Tak upadlają w polskich szpitalach! Koszmar na oddziałach dziecięcych: http://www.fakt.pl/Tak-upadlaja-rodzicow-w-szpitalach-Horror-w-polskim-szpitalu-Skandaliczne-warunki-w-szpitalu-Artykul-Grzegorza-Jankowskiego,artykuly,155483,1.html
FAKT (2012.04.26)

info

0  
  0
na Zeromskiego - skierowano mnie tam raz z moja corka ktora zarazono wirusem bo lezala na sali biegunkowej z chorymi bardzo dziecmi- z braku miejsc !! nie dosc ze wypisano mnie po 3 dniach bez wypisu to jeszcze na drugi dzien nie chciano mnie przyjac spowrotem mimo ze dziecko bylo bardzo chore wpierano mi ze mam sobie z tym poradzic w domu i wrocic jak ""cytuje "" naprawde sobie nie bede z tym juz raddzic ""- po czym wieczorem przyjeto mnie bez problemuWSZ- z niedowierzaniem zaniedbania przez personel z ZEROMSKIEGO - wypis dostalam po ponad tygodniu i kilku probach jego uzyskania, a to co na nim napisano nawet nie mialo powiazania z prawda brak podpisu brak piieczatki, nawet P. ordynator nie chciala ze mna rozmawia - twierdzac ze ona mnie nie przyjmowala i mam isc do lekarza ktory mnie przyjmowal BRAK KULTURY PROFESJONALIZMU jeden wielki syf na tym oddziale i ciasnota - matki z biegunkowego maja stycznosc z iinnymi dziecmi - no ludzie paranoja - trzeba zobaczyc jaki oddzial jest w WOJEWODZKIM- czysto zadbane - odzielne sale - duzo miejsca - a PERSONEL NIE DOSC ZE MILY to dba o WSZYSTKEI SZCZEGOLY - JASNY REGULAMIN POBYTU-HIGIENY itp - nie to co na ZEROMSKIEGO- Podam jeszcze jeden przyklad PAni na sali ktora ze mna lerzala grzala sobie wode we wlasnym czajnik na polce wysokosc pol metra od ziemii gdzie sa male dzieci na sali i chodza moga doprowadzic do wypadku, nikt niezwracal uwagi na nic a rodzice robili na tych sala co chcieli - sale sprzatane -podlogi
ELBLAZANKA MAMA 4 LATKI (2012.04.26)

info

0  
  0
Polska to taka dziwna kraj, w którym wszystko jest możliwa. Nawet zmiana na gorsza.
Zulu Gula (2012.04.26)

info

0  
  0
ELBLAZANKA MAMA 4 LATKI -dziwne bo ja też tam z dzieckiem lezałam i mam inne wspomnienia.
mama 7 latka (2012.04.26)

info

0  
  0
Szpital miejski powinien zostać i miasto powinno zrobić wszystko by go utrzymać i pomóc spłacić długi. Przenieść ginekologię wojewódzkiego i oddział dziecięcy i tam powinno być centrum matki i dziecka ze specjalistyczną opieką nastawnią od narodzin!!!
(2012.04.26)

info

0  
  0