40
26.04.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
do gościa: albo nie mówisz o Polsce albo o szkole prywatnej, albo integracyjnej (dwie nauczycielki) albo w ogóle zmyślasz bo klas 7 to już dawno nie ma:)))))
(2012.04.26)

info

0  
  0
Nowa Prawica- jest dokładnie tak jak mówisz- wazeliny i układowcy opływają we wszelkiego rodzaju nadgodziny a innych spoza kliki zwalnia się- przykład w szkole mojej córki
(2012.04.26)

info

0  
  0
@anonim - musiałem post podzielić na dwa, napisałem że ten system działa w Norwegii :) A pójście do szkoły to zawsze stres i przeżycie i dla dziecka i dla rodzica. Pozdrawiam.
gościu (2012.04.26)

info

0  
  0
Jasne ! Szybciej będą w wieku produkcyjnym - i do emerytury tylko 49 lat tyrania. A ile podatku i ZUSIK się nakarmi.
STARYDINO (2012.04.26)

info

0  
  0
wyślijmy do szkół już w wieku 4 lat. Niech skończą podstawówkę i do roboty bo państwo taniej siły roboczej potrzebuje. :) Żałosne. Skoro moje dziecko ma pracować do 67r. życia niech będzie dzieckiem jak najdłużej. Ludzie którzy puszczają sześciolatka do szkoły przede wszystkim kierują się kasą- przedszkole jest odpłatne - szkoła nie. Ja za swoje zapłacę w przedszkolu:)
(2012.04.27)

info

0  
  0
Jestem mamą 6-latka w pierwszej klasie i czy to był dobry pomysł? Moim zdaniem jest to indywidualna decyzja mamy. Nie chodzi o to czy szkoła jest przygotowana, czy nauczyciel ma odpowiednie podejście, czy dziecko jest nadwymiar zdolne. .. .tylko czy dziecko jest gotowe emocjonalnie! Nie wazne czy dywan jest w klasie, bo badzmy szczerzy my nie zawsze mielismy dywaniki pod tyłkami, ważne czy maluch bedzie czuł sie dobrze w mieszanej wiekowo grupie i czy szkoła nie stanie sie złem koniecznym! Ja naszczescie dobrze wybrałam, ale znam mamy które po pierwszym półroczu zmieniały zdanie, a to nie wyszło na dobre ich pociechom.
idle (2012.04.27)

info

0  
  0
Problem w tym stanowi nie wiek ucznia pierwszej klasy, tylko utrzymanie etatów dla nauczycieli za wszelką cenę. jak będzie trzeba ratować nauczycieli to i 5-cio latków do szkoły wezmą.
(2012.04.27)

info

0  
  0
powiem ci tak mojego etatu nikt nie ratował. Mało tego inni mają nadal nadgodziny ale to ponoć prikaz urzędu żeby nie zatrudniać nie dzielić etatów. Ma być jeden i może być z nadgodzinami na ponad pół etatu. Ot elblązkowo i PO
(2012.04.27)

info

0  
  0
Witam, pusciłam swoja córke do szkoły do pierwszej klasy jako sześciolatkę. Teraz juz konczy pierwszy rok edukacji. I ja osobiscie jestem zadowolona z tej decyzji. Córka chodzi do SP nr 1.Wszystkie pierwsze klasy sa pod szczegolnym nadzorem nauczycieli. Poczatkowo w I semestrze dzieciaczki mialy przerwy indywidualne nie tak jak cala szkola. Po tym jak nauczycielka skonsultowala z rodzicami zamiar puszczanie dzieci na normalne przerwy zaczely one wychodzic razem z innymi. Wszystkie klasy po skonczonych zajeciach schodza do sztni razem z nauczycielem, który pilnuje porządku. Nie wiem jak jest w innych szkolach ale w SP1 wg mnie naprawde dyrekcja chce aby szkola byla bezpieczna i maluszki czuly sie w niej dobrze
SP1 (2012.04.27)

info

0  
  0
do wypowiedzi wyżej- w 1 tak było od dawna, więc to żadna rewelacja
mama 20-latka (2012.04.27)

info

0  
  0