A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Oczywiście, że nie jeżdżę specjalnie do miast, które wygrały cokolwiek, ale zdarza mi się w nich zatrzymać na obiad czy kawę. Dowiaduję się chociaż gdzie leżą (np. Brzeg), a naprawdę mało kto wie co to Elbląg. I nie ma w tym misji, to jeden głupi sms, który jeśli nie pomoże to nie zaszkodzi. Nie masz ochoty wysłać to nie, denerwuje mnie tylko ciągła, nieustająca krytyka wszystkiego co dzieje się w tym mieście i marudzenie, że nic się nie dzieje.
Pisze się "cha cha cha"- sprawdź, geniuszku w Wielkim słowniku ortograficzno-fleksyjny, buchachacha
Co to Brzeg, to wiedzą wszyscy, wiadomo dlaczego, natomiast powiedz, ile razy pomyślałaś o mieście zwycięzcy poprzedniej edycji?
Nie "co to" Brzeg, a gdzie leży. Poprzednią edycję wygrał o ile pamętam Kupicha i, zdaje się, z Katowic (ale mogę się mylić), które znane są nie tylko z tego, że wygrały "bitwę na głosy" czy sms-y jak wolisz. A z czego znany jest poza tym programem Elbląg? i nie mów o eksportowych kibolach czy innych karkach.