A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
browo uuuuu
I. Do dzfghn: Po przeczytaniu Twojego komentarza zastanawiam się czy Ty w ogólne jesteś człowiekiem czy jakimś zmutowanym, pozbawionym uczuć zjeb. .genetycznym. Wcale się nie zdziwię jak się okaże że jesteś jeszcze młodym siurkiem który nie dojrzał do założenia rodziny, albo aspołecznym trutniem który nachapał się kasy po rodzicach albo zarobił na lewych interesach. Widać że Tobie obca jest taka sytuacja. W dzisiejszych czasach wielu ludzi planuje dzieci, maja w tym czasie świetną sytuację materialna, stać ich dosłownie na wszystko, ale czasami przychodzi taki moment nie spodziewanie: tracą pracę, muszą pójść do gorzej płatnej a nie zawsze ta gorzej płatna jest. .. I co wtedy???. .. ..
II. .. .Mnie tak samo jak niektórych moich przedmówców wnerwia to, że aby otrzymać pomoc finansową to trzeba się stoczyć na samo dno i być uzależnionym od alkoholu czy jeszcze innych używek, albo napierdzielać żonę. Tacy ludzie nie potrafią docenić tej pomocy, bo i tak te pieniądze przepiją. Ale ktoś kto nie zarabia za wiele, nie tworzy patologicznej rodziny to dlaczego nie może dostać pomocy finansowej od naszego Państwa??? Ja z miłą chęcią obcięła bym luksusy w wiezieniach na rzecz właśnie takich potrzebujących rodzin. Ja na razie nie mam dzieci, lecz widzę jak osoby z mojego otoczenia borykają się z tym problemem i sama się boję, że kiedyś nie będę mogła zapewnić godnego życia mojemu dziecku. Tak więc Panie/Pani dzfghn radzę zastanowić się nad swoim tokiem myślenia. Jest takie mądre powiedzenie "Nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe. ." w Twoim przypadku "Nie życz drugiemu co Tobie nie miłe" Bo nie znasz dnia ani godziny kiedy to u Ciebie sytuacja się odwróci i to Ty będziesz potrzebować pomocy. Teraz pewnie się śmiejesz z moich słów, ale w życiu nie można być niczego pewnym, bo w życiu tylko 2 rzeczy są pewne: to że się narodziliśmy i to że umrzemy.
Szary! Artykuł w kilku zdaniach przedstawia chory system naszego Państwa. Dobra robota!!!
Urodziłam drugie dziecko radość wielka ale po pewnym czasie oszczędności z czasów kiedy pracowałam zniknęły, podwyżki itp. no i klops rodzina, która do nie dawna żyła całkiem normalnie bez zbędnych przepychów stała się biedotą i co żałować narodzin dzieci czy nie!?
To czemu wcześniej nie pomyślałaś, z czego utrzymasz rodzinę?Ja nie kumam-najpierw narodzić dzieci a potem państwo ma się opiekować. To wy do Korei jedźcie, tam opieka panstwa spora jest
ddddd jeżeli to do mnie napisałaś to bardzo ostre, bo zachodząc w ciążę nie myślałam że stracę swoją drugą połowę ale los chciał inaczej a decyzja o dzieciach była bardzo przemyślana wspólnie i chociaż jesteśmy sami to nie żałuję.
A jeszcze jedno mi państwo nie pomaga bo jestem mama nie pijącą nawet okazjonalnie a nie piję bo dzieci mam na 24 godz dziennie i zawsze jestem im potrzebna
Jak mnie wkurzają wypowiedzi cwaniaków, nie przeżyli nic ale do wypowiedzi pierwsi. Życie to nie scena z filmu ono się toczy jak koło i dlatego nigdy nie wiadomo co nas spotka. Masakra, mam nadzieję, że ci wszyscy co tak cwaniakują przejadą się w życiu.