UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A mi na to wszystko brak słów, mam 23 lata moja wypłata to 1250zł, mąż pracuję na najniższą krajową obecnie otrzymuję 1150zł, mamy jedno dziecko na które decydowaliśmy sie z trudem, nie pod względem obawy przed wychowaniem jego ale pod względem finansowym, pojawiało się wiele obaw i pytań czy sobie poradzimy, czy starczy nam pieniążków na jego wychowanie. Ale kiedy przyszła na świat nasza córeczka, byliśmy szczęśliwi, że ją mamy ale zarazem baliśmy się, że będzie nam teraz ciężko. Nasze teraźniejsze życie opiera się na długopisie w ręku, musimy liczyć się z każdą złotówką i nie na wszystko nas stać, za sam czynsz płacimy 700zł, jeśli dojdzie nam gaz, prąd i inne opłaty kwota przekracza ponad 1200zł, a gdzie potrzebne rzeczy dla naszej córki, jedzenie dla nas? Dodatku żadnego nie dostaniemy bo nasze dochody przekraczają normy, żadnego zasiłku również bo mamy za duże wypłaty. To jak mamy żyć? za jakie pieniądze mamy pracować aby nam się to należało? W totalnej nędzy pytam się?!!! To jest chory kraj, zabierają wszystko co się da, to co się powinno nam należeć. Ale Politycy, którzy siedzą na stolkach mają gdzieś takich ludzi jak my. Potrafią tylko wszystko podwyższać i uderzają tam gdzie mogą jak najwięcej zedrzeć z ludzi pieniędzy. Ale co nam pozostało? nic!!!, bo taka gadka i tak w niczym nie pomoże, tak było, jest i będzie!!! Dzieci nie rodzić, nie zakładać rodzin bo to bez sensu w tym kraju, potem się dziwią, że jest mały przyrost to teraz już wiedzą dlaczego!!!

Mama Laury

Anuluj