35
22.01.2012

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ty, ez POdpisu. Sam jesteś burak. Udajesz wielkomiejscowego a Ci słoma z utów wychodzi. Też pochodzisz se wsi, jak wszyscy. Zadowolony?Nie dziwię się, że w tym Eblążkowie nic nie wychodzi, skoro same "buraki' jak ten bez Podpisu tu mieszkają. Nic Wam nie pasuje.
(2012.01.22)

info

0  
  0
Trasa do ażantarni została skrucona przez ówczesne władze PRL. Tam wydarzył się potworny wypadek, jak na tamte czasy.
(2012.01.22)

info

0  
  0
Do qwez zobacz to http://pl.wikipedia.org/wiki/Tramwaje_w_Elbl%C4%85gu , czasem marzenia się spełniają.Pozdrawiam
(2012.01.22)

info

0  
  0
Zrobcie artykul o dawnej lini do Bazantarni.
(2012.01.22)

info

0  
  0
nigdy tam czlowieka zaoraja
motorniczy (2012.01.22)

info

0  
  0
17 lat przejezdziłem jako kierowca autobusu miejskiego w Elblągu. Totalny syf i chyba jakaś tajemnicza zmowa rządzących w komunikacji miejskiej w Elblągu jeśli chodzi o zarobki. .Teraz pracuję w Gdańsku i zarabiam prawie 2 razy więcej niż w Elblągu. Za tą samą robotę. Chore miasto. Paulinka - pozdrawiam. Jak będziesz miała okazję to spieprzaj do trójmiasta. Naprawdę warto.
ksamol (2012.01.23)

info

0  
  0
Nie spieprzy, tata dyspozytor, ona kurs za darmo z Urzedu Pracy, za chwile dostanie fuche dyspozytora albo cos lepszego. Po co uciekac do miasta gdzie nie ma sie ukladow i znajomosci.
(2012.01.23)

info

0  
  0
Z całym szacunkiem dla Pani Pauliny -25-latnia "młoda, energiczna, niezwykle komunikatywna" i całkiem ładna dziewczyna swoje ambicje zawodowe kończy na powożeniu tramwajem. Czy to miasto z każdego spuszcza powietrze? Ze mnie już dano.
40-latek (2012.01.23)
Jestem kobieta pracująca żadnej pracy się nie boje
dr.dox (2012.01.23)

info

0  
  0
Prof. Alosza Awdiejew z UJ opowiedział kiedyś taki dowcip o tramwajach w Moskwie: Pewien nowobogacki, mocno podpity wsiadł późno w nocy na przystanku końcowym do tramwaju i zażyczył sobie u motorniczego kurs do podmoskiewskiej dzielnicy - Ależ tam tramwaj nie jeździ, nie ma tracji! - usłyszał. Jak to nie! - proszę zawołać tych biednych i zmarzniętych ludzi stojących na przystanku! Następnie z opasłej teczki wypełnionej sztapelkami równo poukładanych dolarów - wyjął kilka tysięcy, obdzielił oczekujących i polecił pchać tramwaj do przodu. Sam następnie zdrzemnął się. Nad ranem motorniczy budzi go i mówi: - no prawie jesteśmy na miejscu, ale kilkadziesiąt metrów musi iść Pan pieszo - dalej się nie da jechać - przed nami olbrzymia dziura w ziemi. - Spokojnie - nic się nie stało, - ja tu wczoraj przyjechałem metrem!!!!!
Spokojnie, z nami jest...? (2012.01.24)

info

0  
  0