W Salonie „Polityki” o polskiej religijności

22
15.12.2011
W Salonie „Polityki” o polskiej religijności
Jak to jest naprawdę z polską religijnością? Czy Polak praktykujący, to Polak religijny? Czy Polacy wierzą naprawdę, czy powierzchownie i na pokaz? O polskiej religijności, laicyzacji wiary, zmianach zachodzących w religijności Polaków i zapewne o wielu innych istotnych kwestiach będzie można podyskutować podczas najbliższego spotkania w Salonie „Polityki”. Wstęp wolny.
Biblioteka Elbląska im. Cypriana Norwida i Tygodnik Polityka zapraszają w piątek 16 grudnia o godz. 18:30 do Sali U św. Ducha na przedświąteczne spotkanie w Salonie „Polityki”. Dyskusję na temat „Polak religijny” poprowadzi Mirosław Pęczak, jego gośćmi będą o. Tomasz Dostatni OP i prof. Zbigniew Mikołejko.
   
   Jak pokazują najnowsze badania CBOS-u 95% Polaków deklaruje się jako katolicy, 92% uznaje się za osoby wierzące, a ponad połowa respondentów regularnie chodzi do kościoła. Poziom naszej wiary jest nadal wysoki, ale od 2005 systematycznie maleje. Jak to jest naprawdę z Polską religijnością? Czy Polak praktykujący, to Polak religijny? Czy Polacy wierzą naprawdę, czy powierzchownie i na pokaz? O polskiej religijności, laicyzacji wiary, zmianach zachodzących w religijności Polaków i zapewne o wielu innych istotnych kwestiach będzie można podyskutować podczas najbliższego spotkania w Salonie „Polityki”. Nie może być chyba lepszego czasu na refleksję nad polską religijnością niż nadchodzące Święta Bożego Narodzenia, które obchodzone są w prawie każdym polskim domu…
   
   Zbigniew Mikołejko – historyk religii i filozof, eseista, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, profesor Warszawskiej Wyższej Szkoły Humanistycznej im. Bolesława Prusa. Opublikował ponad osiemset tekstów w dziewięciu językach. Jest autorem wielokrotnie wznawianych tytułów książek: „Elementy filozofii”; „Mity tradycjonalizmu integralnego”, „Emaus oraz inne spojrzenia do wnętrza Pisma”, „Żywoty świętych poprawione”, „Śmierć i tekst. Sytuacja ostateczna w perspektywie słowa”, „W świecie wszechmogącym. O przemocy, śmierci i Bogu”. Opatrzył posłowiem lub wstępem dzieła wybitnych teologów, filozofów i historyków, jak również głośne powieści o tematyce religijnej np. „Kod Leonarda da Vinci” Dana Browna. Publikował m.in. na łamach „Gazety Wyborczej”, „Literatury na Świecie”, „Newsweeka”, „Res Publiki Nowej”, „Rzeczpospolitej”, „La Sicilia”, „Twórczości”, „Tygodnika Powszechnego”, „Uncaptive Minus” i innych. W wywiadach często określa się jako „wierzący wśród niewierzących i niewierzący wśród wierzących”.
   
   Tomasz Dostatni – dominikanin, publicysta, duszpasterz inteligencji, rekolekcjonista. W latach 1990-1995 mieszkał w Pradze, gdzie pełnił funkcje mistrza nowicjatu, proboszcza Polskiej Parafii Personalnej, korespondenta Radia Watykańskiego i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Założył tam Ośrodek Kultury Chrześcijańskiej. W latach 1995-2000 pełnił funkcję dyrektora Wydawnictwa „W drodze”. Jest autorem kilkudziesięciu programów telewizyjnych z cyklu „Rozmowy w drodze”. Publikuje także w prasie świeckiej i katolickiej. Jest członkiem rady redakcyjnej czeskiego czasopisma teologicznego „Salve”. Tłumaczy z języka czeskiego. Należy do tych ludzi polskiego Kościoła katolickiego, którzy robią dużo dobrego dla dialogu z innymi religiami. Autor i współautor książek: „Poznańscy dominikanie” (współautor), „Wyzwoleni, jeszcze nie wolni” (współautor), „Sługa słowa” (rozmowy z arcybiskupem Henrykiem Muszyńskim), „Zza bramy klasztoru”, „Przekraczać mury”, „W dwóch światach” (wspólnie z Szewachem Weissem).
   
Aleksandra Buła, Biblioteka Elbląska

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bardzo bym chciał spotkać tam wielu samorządowców oraz osoby z organizacji pozarządowych tak zwane osoby przyzwoite wierzące etc. , które wszędzie podkreślają, ze ich działanie jest w myśl wartości chrześćiańskich co to znaczy?????Bo życie dowodzi, ze mówić jedno, a robić drugie ni jak się nie ma to tej wartości!!!
AntyKomuch (2011.12.11)

info

0  
  0
Różnica między grzesznikiem a świętym polega na tym, że święty ma zwykle ciekawą przyszłość, grzesznik zaś przeszłość - O. W.
AborygenMiejscowy (2011.12.11)

info

0  
  0
A jaką przeszłośc ma święty? Kto decyduje co jest dobre a co złe, co jest święte a co nie?
mniej lub bardziej święty... (2011.12.12)

info

0  
  0
Aborygenie. Miło przeczytać pierwszą Twoją wypowiedź mającą jakiś sens. Gratuluję. Tak trzymaj.
Inżynier (2011.12.16)

info

0  
  0
Dobro i zło nie zależy od niczyjej decyzji. Niby oczywiste, ale jak widać, trzeba co jakiś czas komuś tłumaczyć.
(2011.12.16)

info

0  
  0
Pan Dyrektor Biblioteki niech kleknie na salonie i przeprosi swoja zaloge za wiele lat oszustw i klamst
(2011.12.16)

info

0  
  0
Bardzo pouczające spotkanie z ludźmi dużego formatu nie koniecznie gustujących w małomiasteczkowej atmosferze mętnych interesów i mistycznej religijności jedynie słusznego wyznania.
AborygenMiejscowy (2011.12.16)

info

0  
  0
Świat się wali nawet były senator SLD był!
(2011.12.16)

info

0  
  0
jakoś mi to umknęło. .. .a aborygen jakby mądrzał. ..
(2011.12.16)

info

0  
  0
Niestety. Pierwsza wypowiedź Aborygena to chyba jest cytat i dlatego wydaje się sensowna. Dopiero druga jest jego autorstwa czyli normalny bezsensowny bełkot aborygena. Nic się nie zmienia. Aborygen pozostaje taki jaki był. Szkoda.
Inżynier (2011.12.17)

info

0  
  0