36
29.10.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
łachy cmentarne, zamiast ułatwiać - utrudniają, banda gamoni te sygnalizację stawia a jeszcze większa ją planuje i zatwierdza.
(2011.10.30)

info

0  
  0
Większość elbląskich sygnalizacji świetlnych powinna być włączana tylko w godzinach szczytu poza tymi godzinami orza w dni wolne od pracy takie światła się nie sprawdzają i powodują spowolnienie ruchu.
(2011.10.30)

info

0  
  0
No tak, artykuł porządny i na temat. Tylko rzeczywiście teraz będę się poruszał Sobieską, skręcał w Orzeszkową czy dojeżdżał do Daszyńskiej. .. A w kwestii śiwatełna Ogólnej/Odrodzenia, to zależy jaki mamy dzień drodzy pisacze. .. W dzień świąteczny, jak dziś, światła są ustawione tak, że jadąc 50 możemy przejechać do samej Fromborskiej. W dzień powszedni niestety, po minięciu Ogrodów i kolejnych świateł trzeba dać w rurę i rozpędzić się do nieprzepisowych 80,bo inaczej na kolejnym skrzyżowaniu postój przymusowy murowany. .. Ćwiczyyłem prędkości znacznie poniżej 50,ale i tak trzeba stanąć. Gdzie tu logika?
(2011.10.30)

info

0  
  0
A swoją drogą to co za dekiel ustawia zakazy na ul. Chrobrego? Raz są na rondzie, później pojawiają się w połowie drogi od góry do ronda. Debilizm urzędniczy czy samowola widzimisię?
(2011.10.30)

info

0  
  0
Dwuetapowe przejście dla pieszych na skrzyżowaniu 12 Lutego i Teatralna to horror. Szybkim krokiem nie da się przejść na drugą stroną, a przez kawałek chodnika pośrodku przejeżdża tramwaj. Cud, że jeszcze nikogo nie rozjechał. Interweniowałam kiedyś w tej sprawie, to tylko tabliczkę powiesili "Przejście dwuetapowe".
ell (2011.10.30)

info

0  
  0
Obserwuje jak kierowcy ruszają z pod świateł. Wiadomo, skręcając np w lewo, że światła zielone palą się krótko więc żeby jak najwięcej aut mogło w tym czasie przejechać, należy z energią poruszać się samochodem. Tymczasem wielu kierowców, szczególnie tych pierwszych w kolejce, porusza się tak jak gdyby za nim nie było żadnego auta. Ślimaczą się. Nic więc dziwnego, że czasami na przejechanie dwóch aut, czasu nie starczy. Popatrzcie kiedyś jak kierowcy ruszają z pod świateł. Najpierw pierwszy, później za jakiś czas drugi i tak dalej. Czasami jak zbliżam się do skrzyżowania, to z daleka widzę zielone światła, a wężyk samochodów ani drgnie, Ślimaczą się jeden za drugim z prędkością 15 km na godzinę, przy zielonym świetle, a ci ostatni w kolejce nawet nie drgną.
(2011.10.30)

info

0  
  0