UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Obserwuje jak kierowcy ruszają z pod świateł. Wiadomo, skręcając np w lewo, że światła zielone palą się krótko więc żeby jak najwięcej aut mogło w tym czasie przejechać, należy z energią poruszać się samochodem. Tymczasem wielu kierowców, szczególnie tych pierwszych w kolejce, porusza się tak jak gdyby za nim nie było żadnego auta. Ślimaczą się. Nic więc dziwnego, że czasami na przejechanie dwóch aut, czasu nie starczy. Popatrzcie kiedyś jak kierowcy ruszają z pod świateł. Najpierw pierwszy, później za jakiś czas drugi i tak dalej. Czasami jak zbliżam się do skrzyżowania, to z daleka widzę zielone światła, a wężyk samochodów ani drgnie, Ślimaczą się jeden za drugim z prędkością 15 km na godzinę, przy zielonym świetle, a ci ostatni w kolejce nawet nie drgną.