A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do ambasadros ! a ja ciebie dzieciole jeden posadzilabym na dozywocie za to ze zyjesz i za to jak myslisz, albo udajesz ze myslisz bo myslenie nie jest twoja mocno strona co zreszta widac po twoich wypowiedziach!!!
nad pijakiem nigdy nie nadazysz!! to jest dziwny odlamek ludzki ktory poza piciem nie widzi nic innego!! wiec jak niby ma kierowca autobusu zrozumiec co pijacki autor ma zamiar zrobic ?????ja sie nie dziwie biednemu kierowcy, na jego miejscu bym o odszkodowanie wystapila ze mam leki
co z was za tumoki to aż zal d*pe ściska! wyraznie pisze ze to rowarzysta wjechal w autobus a nie autobus w rowarzyste. szkoda kierowcy i ludzi przez tego pijaka bo tylko opóźnione wszystko. .. ..
Na pewno jest to rowerzysta który całą noc z latarka biegał jako uczestnik rajdu.
A gdzie nasza gwiazda, mistrz wypowiedzi Florek?
wyprzedzam rower, a on mi myk odbja w lewo, czemu? bo pobocza naszych drog sa najbardziej dziurawe, dziury, pagorki, studzienki, wyrwy, kaluze, to szlak po ktorym ma jechac rower i stad te niespodziewane uskoki, ja jako kierowca zawsze mam przedzawal, a cyklista nieswiadomy, dalej slalomem pedaluje. bezpieczniejszy dla niego bylby chodnik, chociaz jak widze rano albo wieczorem cos co wpada i myka przez przejscie dla pieszych, cos co chyba jest rowerem nieoswietlonym i nieoznakowanym odbllaskami, to zastanawiam sie czy wogole cyklista jest bezpieczny. tutaj mamy do czynienia z pijakiem na starej kozie, ale rozsadni cyklisci, uczestnicy rajdow, zlotow, aktywni w ruchu tez czesto jezdza na piwku, no bo jedno piwko to przeciez nic, a po rajdzie na polance ze znajomymi az sie prosi. .. inna sprawa to uprawnienia na rower, motorower, wielu ludzi jezdzi po ulicy nie majac podstaw znajomosci przepisow, bo ta wiedza nie jest wymagana przy wsiadaniu za kierownice.
Niektórym zdarza się dosiąść pijanego roweru lub kierować pijanym autkiem. Tak bywało, tak jest i tak będzie.
On pijąc ratuje budzet państwa
Idioci. Równie dobrze pijany może być kierowca samochodu. A bezmózgowcy twierdzący, że rowerzyści nie powinni poruszać się po drogach niech wyjadą za granicę, np. do Belgii, Niemiec, czy Holandii i zobaczą jak tam to wygląda, a nie zrzędzą jak stare komuchy. W Polsce rowerzyści i tak są w złej sytuacji.
Ale dziadek nieźle dał w palnik; )