A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Uzgodnienia na koniec września. Ha, Ha, Ha ponownie nabiorą wyborców na plewy. Będą ważkie decyzje przed wyborami zapowiadanymi na 09.10.2011 stąd ten hit. Od miesięcy można było znaleźć inwestora, kończyć np. pisanie programów unijnych, ale PO co lud jak zwykle kupi obietnice
a z ramienia PO ma chłopak wygraną i olewa was ciepłym moczem, bijcie pianę dalej
OBIECANO już. Rozbudowę Ogrodów, Rapsodię na Zatorzu, Extra Sklep Sportowy, Dwa Wysokie Wieżowce przed Modrzewiną, Aquapark, Budowę obiektu po Kinie Syrena, Nowa Marinę, Przekop Mierzei ITD. Teraz zamiast powstawania tych obiektów mamy OBIETNICE. JAK NIE ZOBACZĘ ŻE OBIEKT POWSTAŁ. TO NIE UWIERZĘ W OBIETNICE!!!!!NIKOMU!!!!!
pamietam ze konkurencja pisala "to juz pewne. nowy stadion powstanie na ul. Wszchodniej" a jednak to nie okazalo sie takie "pewne" i podobnie bedzie z aquaparkiem
Żenada. W tym mieście psy dupami wodę piją. Gdyby miasto opuściło ceny za grunty, dawno znalazły się inwestor. Ale Pan Nowaczyk śpiewa z metr gruntu na modrzewinie tyle co prez. Warszawy na Ochocie. Każdy wie że w Elblągu nic nigdy nie będzie, bo to zadupie, na którym kilku głupków w ratuszu chce przez chwilę kasę zarobić.
Uwaga do polityków wszystkich ugrupowań: Aquapark dla mieszkańców Elbląga to bardzo delikatny temat. Większość z nas stawia znak równości pomiędzy słowami Aquapark a obietnica. Jednak nie damy się mamić obietnicami. Będziemy śledzić wszystkie możliwe doniesienia prasowe dotyczące takiej budowy w Elblągu a z każdej takiej obietnicy rozliczymy rządzących w wyborach. Więc jeśli nasi politycy chcą tylko mówić o Aquaparkach, kompleksach wodnych czy nowych basenach w naszym mieście tylko w celach wyborczych, niech się dwa razy zastanowią, bo od samego mówienia, mogą stracić stołek. Przykładem może być poprzedni prezydent miasta. Prosimy nie traktować nas jak idiotów, którzy przez następną kadencję będą wierzyć w obietnice. Dopóki nie zobaczymy, nie uwierzymy a jeśli zobaczymy, odwdzięczymy się naszymi głosami.
Te bajki to mogą dzieciom w przedszkolu opowiadać. Ulic nie mogą zrobić tak jak np. Browarna, Sienkiewicza itd. a Nowowiejską to tak rozwalili, że nie dadzą rady za swojej kadencji jej naprawić. To wiocha emerytów i rencistów. Z tąd wszyscy uciekają. Roboty nie ma i nic się nie dzieje. A opowiadać to każdy może. Nawet 2 mosty na kanale rozwalili i do tej pory nic tam się nie dzieje, dwóch ludzi coś tam od czasu do czasu dłubie. Biorą tylko firmy z odrzutu za łapówki aby się nachapać, a potem już nikt się tym nie interesuje bo to przeważnie jest rodzina i kar za poślizg nie trzeba płacić. Nikt tego nie kontroluje. Przecież każdy wie jak jest przy korycie. A w ogóle o czym tu gadać jak po zimie jeszcze dziur nie załatali. No cóz Elbląg to wielka dziura już nie do załatania. A każdy przy korycie łata swoją dziurę.
obiecanki cacanki a głupim wyborcom radocha:)))) Nie bedzie nic w tej dziurze. Obiecywali żeby ich wybrać i obiecują co jakis czas -a to rozbudowę Ogrodów a to Decathlona a to Rapsodie a to naprawe dróg a to stadion a tera znowu aquapark. Kit i ściema!!!!! Nie ma i nie będzie niczego to miasto samo sie zaora niedługo
Ta wiocha ju ż jest zaorana. Nie ma ulicy bez dziury. jedna dwupasmówka i jeszcze pocięta i podziurawiona, a Mazurska to dopiero bajka. Dajcie spokój z tym prezydentem. A na Nowowiejskiej budują bunkier dla wszystkich bo jak zaorają to tam się wszycsy schowają i bedą z głodu zdychać po wyborach jak nam doładują podwyżki !!!
Miejscowi kmiotkowie myślą sobie, że to jak za czasów jedynie słusznych cudownie powstają z niczego obiekty i rodzą się przedsięwzięcia, do których potem wiele lat należy dokładać, aby można nadać im status obiektu funkcjonującego. Miasto nie może być inwestorem, czego czerwoni nie potrafili pojąć i jak widać wielu ich wyznawców myśli podobnie. W Polsce jak widać jakiekolwiek działania inwestycyjne i logistyczne rodzą się w wielkich bólach z racji szczególnego upodobania tego narodu - doświadczania rzeczy dawno odkrytych i udowodnionych w swoisty sposób empirycznych dociekań rodem ze snu idioty.