UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Miejscowi kmiotkowie myślą sobie, że to jak za czasów jedynie słusznych cudownie powstają z niczego obiekty i rodzą się przedsięwzięcia, do których potem wiele lat należy dokładać, aby można nadać im status obiektu funkcjonującego. Miasto nie może być inwestorem, czego czerwoni nie potrafili pojąć i jak widać wielu ich wyznawców myśli podobnie. W Polsce jak widać jakiekolwiek działania inwestycyjne i logistyczne rodzą się w wielkich bólach z racji szczególnego upodobania tego narodu - doświadczania rzeczy dawno odkrytych i udowodnionych w swoisty sposób empirycznych dociekań rodem ze snu idioty.

AborygenMiejscowy