A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nigdy w życiu nie przeszłoby mi na myśl żeby coś ukraść. Zakupy to nie spacer-można póśc jak mąż wróci z pracy, albo niech on idzie. A jak nieodpowiedzialny tatuś dawno zwiał-to było się zabezpieczać. Mój ojciec zginą gdy byłam jeszcze mała-zostawił nas troje i mama jakoś dała sobie rade.
ewella, nie wierze, że jesteś kobietą. Ciekawe gdzie cie matka zostawiała jak szła na zakupy albo do pracy?Z choinki sie urwałaś? Co taka nie życiowa jesteś! Masz coś z głową? I jeszcze żeby czyjeś dzieci od bachorów wyzywać i innych obrażać? Może twój ojciec mógł sie zabezpieczać, o w koncu was zostawił? Przejrzałam te komentarze i takich niedorzeczności dawno nie czytałam. Kobieto, ty zacznij panować nad sobą, albo jakieś leki zażywaj.
Czas zakończyć tą dyskusje. Sklep jest miejscem publicznym, a dziecko to nie koń. Każdy ma prawo wejść do sklepu z dzieckiem, z kilkorgiem dzieci, z dzieckiem w spacerówce, z dzieckiem w koszyku, z mężem, z ciotką, z dziadkiem na wózku inwalidzkim, czy wujkiem o kulach. Komentarze ewelli i innych troglodytów są poniżej jakiegokolwiek poziomu, o inwektywach nie wspomnę. Nigdzie nie ma tabliczki, że jest zakaz wprowadzania dzieci i takiej tabliczki nie będzie. Niestety do sklepu chodzą tez idioci i na to rodzice z dziećmi nic nie poradzą.
Brawo!!!!!
Do mloda_mama: zginą znaczy zginą nie zaginą. Nie żyje.
ewella zginĄŁ:)
zginięcie, zaginięcie czy odejście jest równie nieprzewidywalnym wydarzeniem = ludzie tego nie planują. Ale ewella w swojej mądrości nie jest w stanie tego zrozumieć. skończ kobieto sie osmieszac. Topik jest zakończony. Panie Prezydent! - Amen!
To, że pan Władek kończy szybciej niż dochodzi jajko na miękko-nie oznacza, że i inni muszą być krótkodystansowi. .. :P A tak nawiasem ciekawe Czy w innych dziedzinach też pan Władek każe już kończyć?
Ale autorowi chyba chodziło o to, że rodzice wsadzają dzieci wprost do wózka. Osobiście widziałam około 7- letniego chłopca wyciągniętego w wózku i przykrytego zakupami w jakimś elbląskim markecie. Oczywiście miał buty.
To juz zaawansowana choroba psychiczna. Nie dosc, że bez przerwy pisze do siebie, to jeszcze ciągle odgrzewa ten chory "artykuł".