A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dlaczego w Wilczętach potrafią, w niektórych szkołach w Elblągu też, a w innych wyniki są kiepskie. Szkoła dyrektorem i nauczycielem stoi. Jeżeli dyrektor oprócz zlecania wypełniania nikomu niepotrzebnych papierów nic innego nie potrafi, a nauczyciel całą swoją energię przeznacza na działania inne niż nauczanie, to coś z tym fantem trzeba zrobić. Apel do pani Prezydent jest jak najbardziej słuszny, aczkolwiek jest jeszcze Dyrektor od edukacji.
jacy nauczyciele takie wyniki
Tak jak powiedział Jan Paweł II
cytuję "Musicie od siebie wymagać nawet gdyby inni od was nie wymagali".
to prawda, jacy nauczyciele takie wyniki. Jedna pani nauczycielka od w-f z II LO każe zwracac sie uczniom na per pani profesor. Żenada !!!!
Na pytanie D L A C Z E G O powinno odpowiedzieć kuratorium oraz były i obecny naczelnik wydziału oswiaty.
A co dyrektor szkoły ma do wyniku uczniów??? Jeśli uczniowie sami nie będą chcieli zdobywać wiedzy, to można się zesrać na miękko, a matołom do głowy wiedzy się nie wtłoczy !!!!
Dyrektorzy szkół się boją o swoje stołki, boją się odpowiedzialności za poziom edukacji w swojej placówce, boją się rodziców itd ( chorują na przerost ambicji, bo chyba na kierowniczym stanowisku trzeba się z tym liczyć ? a oni stając do konkursu chyba o tym zapomnieli ? ) Według nich jeśli nauczyciel napisze 20 razy że zrealizował jakiś temat i umieści to w 10 rubrykach, wykona 5 sprawozdań z realizacji to będzie jeszcze miał kiedy ten temat naprawdę dobrze przeprowadzić. Naiwni - a przecież niby to elita. Może więcej prawdziwej pracy a mniej papierów dla spokoju przełożonych?
O problemach oświaty sporo powiedziano przy temacie matur. Jeśli chodzi o szczebel gimnazjalny jest on luką do której świetnie wpasowali się rodzice. To oni za wyniki swoich pociech ponoszą największą winę. Wiedzą że do matury jest jeszcze dużo czasu a na korki szkoda kasy, bo i tak nie będzie żadnych konsekwencji. Ich rozlużnienie świetnie wyczuwają małolaty. Mamuśki przymykają oczy na wiele wychowawczych problemów. Toż to ostatnie radosne lata ich skarbów. .. a niech tam. .. A nauczyciele? To są też mamuśki, które nie radzą sobie nawet z własnymi dziećmi. W gimnazjach nie ma dyscypliny bo tolerancyjne wychowanie nie pozwala karać Dlaczego w tych szkołach pracuje tak mało nauczycieli-facetów Wniosków wyciągać by dużo-choćby; słaby poziom edukacyjny roczników rodzicielskich i ich niedojrzałość społeczna. Zbyt wielki krytycyzm do wartości tradycyjnie wychowawczych. Wszyscy są głupi i nie umieją kombinować. Status nauczyciela stracił na wartości. Ksiądz nie jest idolem a policjant-phi. .. Róbta tak dalej. Dziadek
Elbląg górą. Miasto młodzieży. Dużo pokus i atrakcji-nie ma czasu na naukę A Olsztyn i Wilczęta-toż to wiochy. Cisza spokój i można się uczyć Cha cha cha m
Moim zdaniem, dyrektorzy szkół, nauczyciele obciążeni są ogromną ilością sprawozdań, tz; pracą
"papierkowa". Nie mają czasu dla swoich wychowanków. Boją się również o utratę pracy. Uczniowie borykają się z różnymi problemami, brak zrozumienia, akceptacji. Czasami zawodzą rodzice.
Najbardziej zakorzenione jest w człowieku poczucie własnej wartości.