UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
O problemach oświaty sporo powiedziano przy temacie matur. Jeśli chodzi o szczebel gimnazjalny jest on luką do której świetnie wpasowali się rodzice. To oni za wyniki swoich pociech ponoszą największą winę. Wiedzą że do matury jest jeszcze dużo czasu a na korki szkoda kasy, bo i tak nie będzie żadnych konsekwencji. Ich rozlużnienie świetnie wyczuwają małolaty. Mamuśki przymykają oczy na wiele wychowawczych problemów. Toż to ostatnie radosne lata ich skarbów. .. a niech tam. .. A nauczyciele? To są też mamuśki, które nie radzą sobie nawet z własnymi dziećmi. W gimnazjach nie ma dyscypliny bo tolerancyjne wychowanie nie pozwala karać Dlaczego w tych szkołach pracuje tak mało nauczycieli-facetów Wniosków wyciągać by dużo-choćby; słaby poziom edukacyjny roczników rodzicielskich i ich niedojrzałość społeczna. Zbyt wielki krytycyzm do wartości tradycyjnie wychowawczych. Wszyscy są głupi i nie umieją kombinować. Status nauczyciela stracił na wartości. Ksiądz nie jest idolem a policjant-phi. .. Róbta tak dalej. Dziadek