27
25.06.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Można i tak uprawiać żeglarstwo. Jednak chyba nikt nie wie, że w dniach 18-26 czerwca br. elbląscy żeglarze na jachcie "Aquarella" startowali w najbardziej prestiżowej imprezie regatowej na Bałtyku, Kieler Woche. Rywalizowaliśmy z europejską czołówką morskich jachtów kabinowych w klasie ORC, a na pewno z czołówką niemieckich żeglarzy. Oprócz nas startował jeszcze drugi jacht z Polski "Stocznia Ustka". W dwóch regatach Kiel-Eckenfjord i Eckenfjord-Kiel na ponad 40 jachtów zajeliśmy kolejno 17 i 16 miejsca. W trzech następnych dniach rywalizowaliśmy w tzw regatach "góra-dół" rozgrywając 8 wyścigów, każdy po ok. 12 Mm. W wyścigach tych zajeliśmy 12 miejsce. Za tydzień wybieramy się na największe na Bałtyku regaty "Gotland Round", w których dookoła Gotlandu ściga się ok. 300 jachtów ze wszystkich nadbałtyckich krajów w tym z Polski. .. .. my sami.
Aziel (2011.06.25)

info

0  
  0
do Aziel- to się nazywa prawdziwe żeglarstwo, to piękno żagli, melodia szant i współzawodnictwo. Pijana załoga Weterana to obciach i wstyd. Szacun a w zawodach- wiatru w żagle.
(2011.06.25)

info

0  
  0
Zgadza się info o dwóch osobach w wodzie podał Piotr Ż. znany rybak. Dziękujemy Panie Piotrze. Tylko trzeba pamiętać, że "na tacy podano" osoby w wodzie a Piotr nie był w stanie sam ich podjąć. PS zanim naplujecie w twarz SG lub SAR zadajcie sobie pytanie ilu z was już by nie było gdyby nie "oni i my". PS dziękujemy za słowa uznania.
senprefidelis (2011.06.25)

info

0  
  0
szkoda chlopaków. Trochę wypili, jacht przewrócili, ale dobrze że żyją. Każdemu żeglującemu zdarzylo się w czasie rejsu zaliczyć jakieś piwko lub coś mocniejszego. Nie tragizujmy i nie obrażajmy się wzajemnie. A żeglarstwo to nie tylko regaty o kolejny puchar jakiegoś soltysa ( oj namnożylo nam się ostatnio regat na Zalewie), żeglarstwo to plywanie dla samego plywania. Tak po prostu bez celu. Osobiście, wolę tych żeglarzy którym jachty się przewracają, niż tych nadętych regatowców.
sail-ho (2011.06.25)

info

0  
  0
Do „ senprefidelis” ! Chyba nikt nie próbuje „ pluć w twarz” SAR-owi czy SG. Można chyba wyrazić swoje zdanie na temat pracy tych ludzi!. Ja znam Zalew od lat 50-tych do teraz. Pamiętam powolne, niechętne opieszałe akcje PRO. Pamiętam czasy gdy na zawiadomienia o czerwonych rakietach na Zalewie, odpowiadali że ktoś chyba obchodzi imieniny, albo odbywa się wesele. Gdy trzeba było jechać odpowiadali że jest dużo sieci rybackich, i mogą nabrać na śrubę. Pamiętam pijackie występy niektórych. Użytkownicy Zalewu(rybacy, żeglarze) pomagali sobie sami bez PRO i SAR. Jeśli znasz coś pozytywnego podaj szczegóły, bo ja nie mogę sobie przypomnieć. Moje zdanie: na morzu potrzebni na Zalewie nie.
kulfon (2011.06.26)

info

0  
  0
większość wodniaków pływa pod wpływem alkocholu, ale policja nic sobie z tego nie robi - Brak paliwa do łodzi
(2011.06.26)

info

0  
  0
Całe elblaskie żeglarstwo, to jakas paranoja. Banda alkoholików, krętaczy zadufanych w sobie bufonów. mogli ich z tej wody nie wyciągać, niechaj im "koledzy "żeglarze pomogą, szkoda akcji na takich czubów.
(2011.06.26)

info

0  
  0
SAR czyli dawne PRO na Zalewie nie spełnia swojego zadania. Uzytkownicy -żeglarze, rybacy, radzą sami sobie. SAR jest ociężały, unika akcji. Niech idą na morze, tam tam jest więcej roboty.
krm (2011.06.26)

info

0  
  0
to prawda, te wszystkie jednostki to darmozjady, niech sie pochwala ilu rybaków utonęło a ilu musiało radzić sobie samym w sytuacjach zagrożenia w ostatnich 5 latach. Pies im mordy lizał.
Awers (2011.06.26)

info

0  
  0
Do Awersa. Proponuję nie wysyłać pogotowia do piratów drogowych. Może też nie warto do porodów. Nie wiem też skąd informacja o wywróconym albo zniszczonym jachcie. No i nie wiem skąd wiadomo kto był kapitanem. A to kluczowa informacja. A do gratulacji kolegom startującym w międzynarodowych regatach, dokładam pytanie, na czym startujecie?
sceptyk (2011.06.26)

info

0  
  0