Zanim odpowiem na pytania zadane w nagłówku, chciałbym rozwinąć nieco temat. Kiedyś śmietniki nie były zamykane na klucz. Czy nie były to piękne czasy? Czasy, kiedy można było wyrzucić spokojnie swoje worki niezależnie od tego, w jaką stronę się akurat szło, kiedy nie trzeba było otwierać śmietników kluczem – jak gdyby trzymane było tam coś cennego...
Dzisiaj kontenery są zamknięte. I co nam z tego przyszło? Ludzie masowo wyrzucają worki obok, bo nie chce im się brać klucza albo mają nie po drodze, tworząc tym samym wielki bałagan.
Zapewne jednym z celów zamknięcia śmietników było utrzymanie czystości – w końcu ogranicza to bezdomnym możliwość grzebania w środku i rozwalania śmieci naokoło. Niestety, efekt jest zupełnie odwrotny. Na dodatek jakość zamków i drzwi jest na fatalnym poziomie – zapewne można je wyważyć kilkoma uderzeniami, jak to ktoś uczynił na załączonym obrazku.
Niestety, polityka dotycząca nieczystości jest w naszym mieście nadal na poziomie średniowiecza. Zarówno ze strony administracji domów, jak i zwykłych ludzi.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter