UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nad Jarem jest ten sam problem - akurat panowie zbierający puste puszki i butelki mają dorobione klucze (podobnie jak "legalni" mieszkańcy osiedla), za to w okolicach weekendu śmietniki przeżywają zmasowany atak dzikich "czyściochów", którzy po sobotnich porządkach podrzucają cały swój syf nocą wokół śmietników. Z dwojga złego chyba już wolę żeby śmietnik był otwarty dla wszystkich niż zablokowany od zewnątrz cudzymi śmieciami.
Łukasz23