25
14.04.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gdzie Rzym, gdzie Krym ? Po 66 latach odbudowy bogata hanzeatycka architektura w Elblagu to ciągle sentymentalne wspomnienia. Współczesny Olsztyn pomimo dośc ubogiej architektury zachwyca pięknem. Nawet komunistyczne budowle tak jakoś wkomponowują się w krajobraz i pozostałości klasycyzmu i chociaż styl hanzeatycki jest w Olsztynie raczej nieobecny to kryterium urokliwości architektonicznej w wielu miejscach zadowala. Pisząc o "hanzeatyckich klimatach" Olsztyna miałem na myśli nie architekturę i historię tylko "europejskie myślenie", moim zdaniem w Olsztynie z racji istnienia uniwersytetu i instytucji wojewódzkich bardziej ukierunkowane na rozwój i współpracę gospodarczą miast. Współczesny Elblag (pomimo pięknej hanzeatyckiej historii) odstrasza gdyż moim zdaniem jest to miasto kibolskie, proletariackie zionące nienawiścią do miedzynarodowej solidarności klasy robotniczej, po upadku przemysłu sfrustrowane bezrobociem, nie radzące sobie z urbanistyką, utrzymaniem czystości, zagospodarowaniem przyrostu naturalnego. Czy taka Hanza, której nieliczne kikuty zdobią współczesny Elbląg ???
Hero (2011.04.15)

info

0  
  0
Czy taka była nieistniejąca fizycznie a jedynie jako stowarzyszenie miast HANZA, której kikuty zdobią dzisiejszy Elbląg ?
Hero (2011.04.15)

info

0  
  0
I chociaż budowle w Olsztynie, Fromborku, Toruniu były niższe niż w Elblągu to NIEBO i Europa z nich widoczne były jakby o wiele bliżej.
(2011.04.15)

info

0  
  0
Hero - jeżeli urzeka cię "piękno" dzisiejszego Olsztyna - miasta mega-zafajdanego na każdym kroku tysiącami kretyńskich graffiti - także na wielu zabytkowych obiektach, gdzie m. in. dworzec autobusowy i PKP straszą przybywających zdewastowanymi i śmierdzącymi wnętrzami - zwłaszcza wyczuwalnym już na peronach smrodem uryny, gdzie w centrum walają się śmieci, puszki, plastykowe opakowania etc. - to ja gratuluję ci tego wysublimowanego smaku i tego niesamowitego zauroczenia tym miastem! Chyba tylko Gorzów Wlkp. jest bardziej zabazgranym graffiti i zafajdanym miastem!
uroki dalekiej prowincji.... (2011.04.15)

info

0  
  0
Powiem tak, Elbląg i Olsztyn to może nie wrogowie ale nie ma między nimi nawet nici sympatii. Z chwilą kiedy Elbląg przestał być miastem wojewódzkim Olsztyn dziwnie się wzbogaccił!!!! Wszyscy elblążanie wiedzą dlaczego. Nie wie tylko Hero. Wygląda na to, że jego pochodzenie nie wywodzi się z Elbląga. Ja osobiście kocham moje miasto Elbląg, tu się urodziłam. Pamiętam kiedy w Elblągu było szaro i smutno. Teraz naprawdę jest lepiej. Dużo zależy od władz miasta. Kultura slowa nie zależy od miejsca urodzenia ale od wychowania. Natomiast uważam że należałoby uczynić wszystko żeby zatrzymać młodzież w Elblągu.
(2011.04.15)

info

0  
  0