A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
W zeszłym roku dałam na schronisko i w tym też dam. Wzięłam kota, który był chory, o czym mnie poinformowano i mogłam ją leczyć w schronisku za darmo, po wyzdrowieniu została zaszepiona i niebawem będzie wysterylizowana, też na koszt schroniska. Żeby zwróciły się koszty tego wszystkiego bym musiała chyba do końca życia oddawać swój 1%, bo są to niewielkie kwoty.
A ja dam 1 % na schronisko, wysterylizowali mi suczkę za darmo, dali leki do domu i dzwonili z pytaniem jak sie czuje. Wiem, że mają mało pieniędzy, dużo zwierząt. Miasto oddając schronisko animalsom obcieło im połowę dotacji, jest to wielkie świństwo. Wy ludzie myślicie, że to klinika dla zwierząt, pójdzcie, zobaczcie, prozmawiajcie, Ja byłam dzisiaj, przywoziłam im koce i pościel bo proszą.
No ja byłam w ubiegłym tygodniu- mam inne wrażenia/