A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zgadzam się z Famą i Znajomkiem ale tu nie chodzi tylko o diety. Tu chodzi o to żeby nie lobbowac na wsłasną rzecz i tu jest właśnie sprzeczność interesów zgodnie z ustawą o samorządach. wstyd że mamy taką radę i takich przewodniczących którzy nie znają prawa samorządowego. mam propozycję aby wprowadzić do ustawy o wyborach do rad gmin i miast zapis, że aby startować na radnego trzeba zdac egzamin z prawa o samorządzie gminy, miasta, powiatu i województwa. Może wtedy nie byłoby tego co mamy dziś. pozdrawiam i daję temat wpisu do ustawy pod dyskusję.
Żeby być Panem potrzebne są wygląd i pieniądze. W tym przypadku wyglądu się nie ma absolutnie więc potrzebne są zdecydowanie duże pieniądze. Zastanawiam się jednak czy pieniądze u kogoś takiego to szczęście.
Kto tego klauna wpisal na liste wyborcza? Za to bezprawie odpowiedzialna jest partia ktora go poparla.
to jest wlasnie prawo i sprawiedliwosc
powinien zostac pozbawiony mandatu radnego i zwrócic pieniądze za ta i poprzednia kadencje
A co na to PAN WILK strasznie praworządna osoba. Nie ma żadnego konfliktu? Żenująca postawa.
ciekawe kto z PiS wejdzie na jego miejsce, lubię to ugrupowanie w Elblągu, bo jeszcze nic sensownego dla nas nie zrobili, no chyba to, że ich Radio El zeszlo na zupełne dno, nawet duzo nie mówią, poza okresem wyborów, ale inni sa przecież niewiele lepsi, ale jednak.
Rzecz nie w tym, czy zna się prawo samorządowe, ale w tym czy ma się choć trochę przyzwoitości i kultury osobistej. Niestety - ta sytuacja wystawia fatalne świadectwo całej Radzie, która przymyka oczy na naganną postawę swojego kolegi. Nie powinno być przyzwolenia na to, że osoba stanowiąca prawo sama je uporczywie narusza. Jak więc Rada może wymagać praworządności od elektoratu? - oto jest pytanie.
nie powinien chować głowy w piasek, ale nie wolno ubliżać. nie znam chłopa, ale te obelgi pod jego adresem są nie na miejscu.
Komiczne jest to święte oburzenie całej elbląskiej braci na standard uprawiania polityki i realu przez nich samych stosowany i akceptowany od wielu dziesiątków lat.