A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A ja chciałbym zaapelować do Policji, aby zwrócili uwagę na sposób włączania się do ruchu autobusów z zatoczek. Już kilka razy zdarzyło mi się, że zostałam zepchnięta na lewy pas czy też zmuszona do gwałtownego hamowania, ponieważ kierowca autobusu zachował się jakby poza nim nie było na drodze nikogo innego. Ostatnim razem kierowca siedemnastki na zwróconą uwagę(wypicowany wąsacz) wyzwał mnie od idiotki i pokazał że lewy pas jest dla mnie albo chodnik. Zastanawiam sie z czego wynika taka bezczelność kierowców. Przecież to nie Warszawa czy Trójmiasto gdzie ulice są zapchane korkami, w których każdy rozpycha się łokciami żeby dojechać o czasie. Czyż taki sposób włączania się do ruchu nie jest łamaniem podstawowej zasady kodeksu drogowego?
Czyż to nie jest umyślne narażanie zdrowia, życia pasażerów i innych uczestników ruchu?
Proszę Redakcję portEL. pl i Policję o przyjrzenie się bliżej temu problemowi, bo jak widzę narazie kierowcy ZKM są jakby ponad prawem.
Danuta O.
Zawsze się znajdzie kierowca - idiota który włącza się do ruchu bez kierunkowskazu, jednak większość jeździ poprawnie.
autobusy sa zaniedbane- ostatnio jadac 6 -rozerwalam rekaw kurtki wystawala przy oknie bardzo ostra blacha. Cale szczescie ze kurtka gruba bo tak skaleczyla bym reke
wystarczy trochę uprzejmości - widzisz autobus wyjeżdżający z zatoki to zwolnij i pozwól włączyć się kierowcy do ruchu. Pani Danuta z pewnością jeździ wzorowo, bez nawet najdrobniejszych wykroczeń. .. jak wszyscy kierowcy osobówek :P Wrzucanie wszystkich kierowców autobusów do jednego worka, na podstawie jednego przykładu jest krzywdzące i niesprawiedliwe.
inspekcja drogowa powinna prześwietlić każdy autobus komunikacji miejskiej, przewożnik powinien dbać o bezpieczeństwo pasażerów, kierowcy są tu niewinni szef nalega wyjechać i oni muszą wyjechać bo stracą pracę albo premie.
najgorsze i najbrudniejsze są autobusy linii 16.Nie trafiłem jeszcze tej zimy na ogrzewany autobus tej linii. Traktują ludzi jak bydło. Ciekawy jestem kto dopuszcza te wraki do przewożenia ludzi. Jeden z tych wraków (jak mi mówił kierowca)ma przejechane ponad milion kilometrów. Jak to się ma do zapewnienia bezpieczeństwa pasażerów. Mam nadzieję, że właściciel tego jeżdżącego złomu odpowie kiedyś za to.
16 to są dopiero rupiecie
Nie spotkałem tej zimy żadnej ogrzewanej 16,mało tego są lepiące się od brudu. Ten cwaniak co je posiada i ten bezinteresowny co je dopuszcza do przewozu ludzi powinien posłuchać tego co mówią pasażerowie.
Ja osobiście spisuję numery tych wraków i powiadomię policję o możliwości spowodowania przez nie wypadków.
Danuta O. Wykazujesz się nieznajomością prawa o ruchu drogowym. Jesteś na terenie zabudowanym i widząc autobus stojący w zatoczce z włączonym lewym kierunkowskazem jesteś OBOWIĄZANA zmniejszyć prędkość a nawet zatrzymać pojazd aby autobusowi umożliwić włączenie się do ruchu. To twój OBOWIĄZEK ( przeczytaj Kodeks Drogowy z komentarzem. Tam to wszystko jest dokładnie opisane) O tej części przepisu nie pamięta prawie nikt z kierowców ale za to wszyscy pamiętają drugą część przepisu która stanowi, że kierowcy autobusu nie wolno stwarzać zagrożenia przy włączaniu się do ruchu. Amnezja? Nie, tylko zwyczajne olewanie przepisów. Wtrakcie nauki jazdy, podczas egzaminu i tuż po uzyskaniu prawa jazdy wszystko jest OK. Ale po jakimś czasie wpadacie w rutynę i póżniej macie pretensje, że wam autobusy wyjeżdżają przed zderzak. .Co do stanu technicznego autobusów - Podziękujcie Solidarności, która przyczyniła się do rozwalenia jednej firmy komunikacyjnej na spółeczki. Pieniądze idą do szefów spółek a nie na wymianę taboru na nowy. Skupują stare zajeżdżone szroty, przeprowadzają naprawy bieżące (nie mylić z remontem) i wypuszczają to barachło na miasto. A wy macie pretensje że to wszystko się sypie? Dopóki miasto nie weżmie wszystkiego bezpośrednio pod swoje skrzydełka bez pośrednika jakim jest ZKM (utrzymanie ZKM to kilka nowych autobusów rocznie), zawsze będzie zwyczajny burdel. I nie miejcie pretensji do kierowcow bo oni w tym wszystkim są najmniej winni.
Masz świętą rację. Tak właśnie jest. Ludzie chcieliby tylko aby inni robili wszystko dobrze i zgodnie z prawem. Oni sami zaś - niekoniecznie. Poza tym, zapytam tych którzy piszą o brudzie: czy w pojazdach komunikacji publicznej brudzą kierowcy? Może szefowie firm? A może pracownicy ZKM? Napewno nie. Brudzicie i niszczycie wy wszyscy, a najwięcej ci, którzy mają największe pretensje o brud czy o to, że pojazdy są zniszczone.