A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dariusz czego ty sie czpiasz. Teren jet prywatny ogrodzony, wiec widzac taka sytuacje powiadom Policje o wtargnieciu a nie wypisujesz bzdury.
widać ze zdjęcia że te dzieciaki wcale nie są takie małe! a jak wiadomo z dzieckiem w wieku ok 11-12 lat i wzwyz rodzice nie wychodza juz na spacerki. oni bawia sie z kolegami. a tu sie zaczyna powoli glupi wiek! wplyw otoczenia robi swoje i na nic sie zda codzienne gadanie rodzicow "że tam nie wolno"! to gimnazjum robi z naszych dzieci wielkich dorosłych! ten system to wielki niewypał! i w dodatku wymyślili jeszcze rok szybciej podstawówke!!!!
Absurdów urzędniczych ciag dalszy :
http://www.tvn24.pl/12796,1,prosto_z_polski.html
w 10000% zgarzam się z wieloma głosami. ogrodzone-nie właź. włazisz-twoj sprawa i twoje ryzyko. nie rozumiem czym się autor podnieca i przeciwko czemu protestuje. płot jest. a to znaczy, że się nie włazi. chiński mur chcesz dookoła tego? zastanów się człowieku.
Uprzejmie donosze ze autor tego artykolu jest chory i trzeba go leczyc.
dzieci?? to są zaćpane małolaty z hotelowca, które i chinski mur by sforsowały, wychowałam się tam, znam klimat. To najlepsza miejscówka na imprezy owych "dzieci"
oczywiście, że za mało zabezpieczony! Co sobie inwestor myślał?! Tam trzeba 3-metrowe ogrodzenie pod napięciem, pluton ochroniarzy z psami, monitoring i helikopter patrolujący z góry! Przecież każdy wie, że jak coś jest ogrodzone i jest tabliczka "teren prywatny, wstęp wzbroniony" to tak jakby zaproszenie do wejścia! Brawo Darku za Twoje czujne oko!
Czy Urząd Miejski czeka na tragedię?- a co ta ma być!!! Teren prywatny i mieszać w to wszystko na szczęście urzędników a nie prezydenta :) Kto to napisał !!! Niech sam tego pilnuje :) Pozdrowienia dla autora tej bzdury
Niby tak. .. ale na litość. .. nie przesadzajcie! Czterdzieści lat przepracowałem na budowach, wiem coś o zagrywkach sąsiadujących z budową ludzi. Wszyscy są winni z kierownikiem budowy na czele tylko nie oni. A ich bachory są nie do opanowania. Chłopie choćbyś to przykrył kloszem to i tak wlezą. Zdjęcie niczego nazbyt złego nie pokazuje. Mój prof zawsze mówił Pastuchy dla bydła a tabliczki dla ludzi.
Witam!Jestem miszkancem pobliskiego terenu i to co sie tam dzieje wola o pomste do nieba jeszcze niedawno teren byl prawidlowo zabezpieczony byl wartownik brama byla zamykana na klucz gdy inwestor sie wycofal z inwestycji zabral wszystko z budowy brama jest wiecznie otwarta wchodza tam wszyscy ktorzy chca. Dopiero dzis rano pojawila sie tabliczka ze to teren prywatny i brama zostala zamknieta wlasciciel dzialki chyba przestraszyl sie artykulu.