A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Aborygen jestem trochę młodszy - może dla tego nie chwytam, ale co Indiańce mieli z wyburzeniem tamtej świątyni wspólnego? Tyle że oczywiście musieli wydać zgodę, co niestety uczynili, za radą pani magister konserwatorki dziś profesorki, a na prośbę ojczulków dziś od radiofonii kato w naszych domach.
Osobiście uważam, że zniszczenie kościoła Trzech Króli i św. Anny to skandal - ale to był stalinizm. Nie wiem jak nazwać zniszczenie zabytku w dobrym stanie technicznym w czasie gdy system upadał i nie mógł już niczego na Kościele wymuszać. Przypomnę, że to co stanęło na miejscu zboru Baptystów zostało uznane za jedną z najbrzydszych świątyni katolickich w Polsce (vide Polityka z 2010 r. ). Podobno gdy w 1999 roku Jan Paweł II przelatywał śmigłowcem nad miastem zapytał bp Śliwińskiego czy te wierchy w blasze miedzianej to poradzieckie stanowiska rakiet nuklearnych.
Papież nad Elblągiem latał bez biskupa. Ale reszta może się zgadzać.
Do KK By utrzymać kościół-obiekt sakralny trzeba mieć iluś członków-wyznawców chętnych do jego utrzymania. Tak np weż świątynię pw bł Doroty przy ul Rawskiej-przejęta od Protestantów z Kaczego Nosa. To było jej ocalenie. Inna sprawa że Konserwator Zabytków nie wywiązał się z podpisanych intencji finansowych. Kościółek jest piękny a niemieckie wycieczki tylko mlaskają-ja, ja goot, goot. I co ty na to? W Ekumeniżmie Boga można chwalić wszędzie. Najgorszym wyjściem było robienie bożka ze Stalina.
Ks. Andrzej nieco przeholowaÅ‚ z mauzoleum Franza Komnicka przy ul. Sadowej. Mauzoleum miaÅ‚a m. in. rodzina Schichau i Dubois, ale na cmentarzu przy koÅ›ciele Å›w. Anny. Nie miaÅ‚ na pewno mauzoleum Franz Komnick, który zmarÅ‚ 1.12.1938 r. w swojej willi wybudowanej jeszcze w 1908 r. przy ul. Rybnej - wjazd na posesjÄ™ wyznaczajÄ… obecnie dwie kolumny bramne z uchwytami. Pochowano go 4.12.1938 r. na cmentarzu Å›w. Jana przy ul. Sadowej, wczeÅ›niej miejsce wiecznego spoczynku znalazÅ‚o tu dwoje jego dzieci. Z relacji prasowych wynikaÅ‚o, że kondukt pogrzebowy, który wyruszyÅ‚ spod jego willi, liczyÅ‚ ok. 8000 osób, co byÅ‚o wyrazem uznania i szacunku jakim darzyli go zarówno mieszkaÅ„cy miasta jak i przedstawiciele miejscowego establishmentu. Nagrobek F. Komnicka byÅ‚ raczej skromny, a w latach powojennych staÅ‚ siÄ™ ulubionym miejscem okolicznych kloszardów, którzy spożywali na granitowych pÅ‚ytach nagrobnych nie tylko alkohol. Staraniem wÅ‚adz miasta, MniejszoÅ›ci Niemieckiej w ElblÄ…gu, Zjednoczenia Truso w Münster oraz wnuczki wielkiego przemysÅ‚owca – p. Renate Darmstaedter zd. Komnick - doczesne szczÄ…tki Wielkiego Elblążanina - Karla Franza Komnicka zostaÅ‚y 19.05.2008 r. przeniesione do utworzonego w 2000 r. Lapidarium na tym cmentarzu.
Z 4 dzwonów, które nowomiejski kościół Trzech Króli w Elblągu miał w 1939 r. - od przetopienia na cele wojenne uratował się ten największy, który obecnie wisi na wieży Leonhardskirche w Stuttgarcie. Dwa mniejsze znajdują się na wieży kościoła św. Wojciecha w Elblągu. Ołtarz z kościoła Trzech Króli, o którym swego czasu tak pięknie opowiadała p. Wiesława Rynkiewicz-Domino - pochodzi z ok. 1520 r. i należał do najpiękniejszych dzieł gotyku północno-niemieckiego. Kościół Trzech Króli znajdował się między dawnymi Junker-/Herren- i Neustädtischer Schmiede-/Schulstraße (dzisiaj jest tu (częściowo) basen ppoż. Drewniana wieża pierwotnego kościoła Trzech Króli była typowa dla ówczesnego budownictwa sakralnego na Żuławach. Z uwagi na warunki terenowe, grząski, podmokły grunt, budowano na ogół drewniane wieże kościelne, lub do połowy ceglane a następnie drewniane. Tylko nieliczne kościoły miały wieże całkowicie ceglane - np. kościół w Jegłowniku - zawiadowany obecnie przez ks. A. Kilanowskiego i w Królewie Malborskim (Königsdorf) - ale tutejsza wieża notuje coraz większy odchył od pionu (u góry siegający ok. 30-40 cm) i z tego powodu jest już od dawna osobliwością turystyczną. .. .