UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ks. Andrzej nieco przeholował z mauzoleum Franza Komnicka przy ul. Sadowej. Mauzoleum miała m. in. rodzina Schichau i Dubois, ale na cmentarzu przy kościele św. Anny. Nie miał na pewno mauzoleum Franz Komnick, który zmarł 1.12.1938 r. w swojej willi wybudowanej jeszcze w 1908 r. przy ul. Rybnej - wjazd na posesję wyznaczają obecnie dwie kolumny bramne z uchwytami. Pochowano go 4.12.1938 r. na cmentarzu św. Jana przy ul. Sadowej, wcześniej miejsce wiecznego spoczynku znalazło tu dwoje jego dzieci. Z relacji prasowych wynikało, że kondukt pogrzebowy, który wyruszył spod jego willi, liczył ok. 8000 osób, co było wyrazem uznania i szacunku jakim darzyli go zarówno mieszkańcy miasta jak i przedstawiciele miejscowego establishmentu. Nagrobek F. Komnicka był raczej skromny, a w latach powojennych stał się ulubionym miejscem okolicznych kloszardów, którzy spożywali na granitowych płytach nagrobnych nie tylko alkohol. Staraniem władz miasta, Mniejszości Niemieckiej w Elblągu, Zjednoczenia Truso w Münster oraz wnuczki wielkiego przemysłowca – p. Renate Darmstaedter zd. Komnick - doczesne szczątki Wielkiego Elblążanina - Karla Franza Komnicka zostały 19.05.2008 r. przeniesione do utworzonego w 2000 r. Lapidarium na tym cmentarzu.
erg.