A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Witam. Jestem dzikiem. nie podoba mi się wasza gościnność czy raczej jej brak. Mam kły, a raczej fajki więc pykam sobie. Przyszedłem do Was żeby prosić o zostawienie Naszego domu - lasu w spokoju. Wchodzicie mi tam z brudnymi butami, zabieracie Nasze jedzenie, straszycie moje dzieci i niszczycie Nasze domki. Ale to nie stanowi dla Was żadnego problemu. Apeluje o zaniechanie prac budowlanych w naszym naturalnym środowisku np. Bażantarnię, czy Modrzewinę. Nie będziecie nam wchodzić w drogę to my Wam też. Pozdrawiam Lisa i innych miłośników fauny i flory i przypominam, że jesteśmy dobrem narodowym nieoderwalnie związanym z ekosystemem naszego kraju. Dziwni jesteście.
Tez miałam niejednokrotnie przyjemnośc spotkać się z NIMI Nad Jarem. Mieszka tam moja 82 babcia i boi się wychodzić z domu w obawie przed ICH atakiem. Nie mam nic przeiwko dzikim zwierzentom, ale wolałabym aby zajmowały swoje tereny.
Ja tez mieszkam nad jarem i mam pytanie kto moze rozwiazac ten problem bo policja jak i straz miejska jest bezradna a spoldzielnia nad jarem olewa ta sprawe a dziki co dzien chodza przed blokiem!
Pan Dzik to taki Pan z pewnej spółki na terenie aLSTOM- tak ze niby smiesznie bo taka ksywe ma u robboli a nawet nie wie. a sam na dziki poluje hihi chociaz troche podobny z ryja do dzika "-)
Ja bym się może i pośmiała z niektórych komentarzy, gdyby nie to, że dziś wracając do domu miałam okazje natknąć się na dziki biegające pod moją klatką i wcale mi nie było do śmiechu. A z tego co wiem, to już nie pierwszy raz gdy na osiedlu nad Jarem dziki biegają, więc może w końcu ktoś by się tym zainteresował i cos z tym zrobił, a nie czekać aż cos się stanie złego.
Na lodzie na rzece Elbląg widziałem ostatnio foki które wyszły z przerębli zrobionych przez wędkarzy. Jak nie wiecie gdzie to zgłosić to zadzwońcie na 112 jak to robią na całym pasie nadmorskim (od Mikoszewa po Piaski) i zresztą na całym naszym Wybrzeżu w sprawie dzików i fok. Nadmieniam, że takie sprawy zgłaszają przyjezdni turyści bo miejscowych to już nie dziwi. Pozdrawiam.
o ktorej przychodza?
To wina Tuska i PO. Wcześniej dzików w mieście nie było.
Ostatnio na Zatorzu w okna trzeciego okna zaglądały piękne żyrafy. Ponoć wyszły z Bażantarni.
W Krynicy Morskiej dziki chodza po miescie szukają jedzenia, zagladają do śmietnikow. Świetny widok, one sa takie słodkie. Nawet zagladaja ludziom do toreb bo mysla ze maja cos do am am