40
04.01.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
masło maślane. .. no wiadomo śnieg zalega wszędzie, jedyne co mogą to po doechaniu na pętle zamieść naniesiony śnieg do pojazdu i tyle. przecież piachem nie będą sypać :D
(2011.01.04)

info

0  
  0
Marudzenie, jak zwykle w Elblążkowie. Taki gigant jak PKP nie wyrabia a tu się ZKM czepiasz człowieku, że w autobusach śnieg. Jest zima to i śnieg jest.
(2011.01.04)

info

0  
  0
Trzeba coś zrobić aby komunikacja ułatwiała życie nie tylko niezmechanizowanej części mieszkańców jak i też przyjezdnym i zmechanizowanym. Komunikacja nie może jeżdzić po to aby tylko jeżdzić! Powinna przynosić zysk miastu, a nie tylko ZKM. Poprzez zysk miasta rozumiem między innymi zmniejszenie ruchu pojazdów osobowych (często wiozących jedynie kierowcę), ułatwienie dotarcia w różne punkty bez nerwów i obawy o spóźnienie itd. .. A do tego potrzebne jest rozwiązanie systemowe, takie aby to potencjalny pasażer widział swój zysk. (Tu Komtur Elbląski w dużej mierze ma rację!) Ceny biletów, przy odpowiednim poziomie usług, powinny być relatywnie niskie i głównie czasowe na wszystkie dostępne linie bez podziału na strefy. Np kupując bilet dobowy mógłbym jeżdzić dowolną linią bez znaczenia czy jadę z dworca na plac Słowianski, do Cerrfura, Milejewa czy Przezmarka z dowolną liczbą przesiadek przez 24godziny od skasowania biletu w pierwszm pojeździe. Obecnie opłacalne jest jedynie kupowanie biletu u kierowcy! Karta miejska (czytaj: kredytowanie ZKM przez mieszkańców) jest z punktu widzenia pasażera nie opłacalne! Czasami zastanawiam sie czy w tym wszystkim nie chodzi o to, aby mała liczba pasażerów nie była pretekstem do likwidacji komunikacji. Jeżeli by tak było to zapewne więcej klientów miały by lokale, łatwiej było by spotkać się znajomym z różnych punktów miasta w jednym pubie przy piwie bez martwienia się o zabezpieczenie powrotu.
RAMPer (2011.01.04)

info

0  
  0
osobiścue uważam, 1.wprowadzić jak najszybciej bilet lektroniczny to skończą si e jazdy z oddanym biletem przy wysiadaniu 2.wprowadzenie komputerów i GRPS do środków komunikacji ukruci samowolę przewoźników a zwłaszcza ALP i PKA 3.zrobić porządek z kanarami 4.malkontentów wysłać do Gdańska tam zobaczą jak obsługuje ZTM lub do Warszawy gdzie za przejazd zapłacą prawie 4 zł a jak będą mieli szczęście to przejadą się nowszym autobusem
wacek (2011.01.04)

info

0  
  0
Ramper, masz dużo racji. .. tramwaje i autobusy jeżdzą prawie puste. Obniżka cen biletówe ( 1,oo zł nomalny i 0,50 zł, ulgowy ) napewno ożywią nasze miasto i ludzie jeżdzić na Starłówkę ( centrum trystyczno-wypoczynkowe) jak we wszystkich miastach ( Gdańsk - Motława, Kopenhaga- Nyhawn), gdie tętni życie miszczan i turystów. .. a ZKM będzie miało zyski. ..
Autor (2011.01.04)

info

0  
  0
ludzie autor ma racje. .na codzień korzystam z komunikacji miejskiej i można naprawdę nerwicy dostać jak stoi się na przystanku a ten autobus nie jedzie i nie jedzie. .. a orła sama wywinęłam przy wsiadaniu. .nikt nie karze im piachem posypywać tak jak ktoś tam napisał ale bez przesady krzywde można sobie zrobić
zgadzam sie (2011.01.04)

info

0  
  0
Te Wacek. Gdzie w Warszawie płacisz 4 zł. Ja płacą z bilet ulgowy 1,40 i wsiadam do czystego, ciepłego, z info słuchowo- wzrokowym, klimatyzowanego pojazdu. W moim Elblągu bez pomocy śniegu można łamać nogi na schodach wejściowych. Wiem, że zabytki są w cenie ale bez pzresady. Piątek komunikacyjny jak w sobotę, to skandal.
(2011.01.04)

info

0  
  0
tak ten piątek to przesada. Normalny dzien i autobusy powinny jezdzic normalnie.
zażenowany (2011.01.04)

info

0  
  0
czepiający się Wacka - zajrzyj na stronę z cenami biletów w wawie (http://www.ztm.waw.pl/?c=114&l=1) i dokładnie ją przeczytaj... owszem zdarzy się nowy tramwaj - miasto stołeczne wydaje kupę kasy na nowe zabawki bo wszyscy obawiają się kompromitacji na jełro :P ale oprócz nowych cacek, będziesz też musiał się wdrapywać na tzw "wyjce" z końca lat 50 i inne ciekawe wynalazki z bloku wschodniego.... podobnie jest w innych miastach - nowe jeżdżą i stare jeżdżą (mniej lub bardziej)... światowcy - nie tylko w Elblągu piątek jest jak sobota, przykład z brzegu - Katowice. Też będę musiała inaczej się do szkoły dostać (wypadła 5) ale nie robię z tego afery bo jednak mam jeszcze autobus. pozdrawiam malkontentów i życzę więcej pozytywnej energii w nowym roku
(2011.01.04)

info

0  
  0
To co Pan opisał, raczej nie da się uniknąć. Trudno żeby motorniczy czy kierowca autobusu biegał co parę przystanków z miotłą i zmiatał błoto i śnieg. To co mnie najbardziej denerwuje, to brak ogrzewania przedziałów pasażerskich w niektórych pojazdach!
grezur (2011.01.04)

info

0  
  0