18
03.01.2011

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Polecam każdemu napisać taką "broszurę" i przeczytać ją od deski do deski. Zrobię sprawdzian im z zwartości; ) Książka ma 110 kartek, są skromniejsze wydawnictwa zawierające 50 stron ("Nasza Szkapa") haha. NIkt nie zmusza do czytania skoro to tylko "brulion" lub "broszura". Sabina
(2011.01.07)

info

0  
  0
Ale badzmy zatem uczciwi. .. czy aby na pewno Pan Bidzinski napisal te ksiazke. .. .??z tego co mi wiadomo sa to zebrane materialy od ludzi ktorzy sami pisali o sobie o swoich zespolach dzialalnosci a on to po prostu zbieral. .. .no i w koncu stworzyl z tego calosc. .. .. wiec nie mowmy o pisaniu ksiazki tylko publikacji materialow dotyczacych elblaskiej sceny muzycznej. .. .ja oczywiscie nie neguje niczego tylko zauwazam delikatna roznice. .. .bo czy aby na pewno wolno mowic ze K. Bidzinski jest autorem ksiazki. .. ????
Jeremi (2011.01.07)

info

0  
  0
Czy to znaczy, że jak pisałam pracę mgr i sięgałam do różnych źródeł, aby stworzyć całość, to także nie jestem autorką pracy? Bez przesady! Każdy autor jakiejkolwiek książki posiłkuje się innymi publikacjami, czasopismami, wtrąca swoje myśli itd. Wystarczy spojrzeć na ilość przypisów w książkach dostępnych na rynku. Nie zazdrośćcie tylko sami coś stwórzcie!
KaśkaK (2011.01.07)

info

0  
  0
Zgadzam się z tym co napisała Kaśka. Zbiór różnych informacji w całość korzystając z rożnych źródeł, wykorzystywanie różnych metod badawczych, które P. Bidziński poczynił, a więc m. in. krytyczna analiza dokumentów, wywiady czyni Go autorem książki. To, że otrzymywał od innych informacje na temat zespołów, to nie znaczy, że ten kto udzielał jakichkolwiek inf. ma być zaraz współautorem. Nawiązując do wypowiedzi Kaśki- jeśli moją pracę mgr sprawdza promotor, stale ją weryfikuje, podpowiada, podsuwa jakieś nowe książki - to mam Go uznać współautorem mojej pracy? Pewnie, że nie! K. Bidziński nie robił "Kopiuj-wklej", ale jak wynika z wywiadów poświęcił temu przedsięwzięciu 5 lat. Zresztą wystarczy spojrzeć na stronę internetową - kawał dobrej roboty! Powodzenia i nie dajmy się zazdrośnikom. Zawsze będą:) Pozdrawiam. Miłośnik dobrej muzy:)
Radek teraz już z Gdańska:) (2011.01.07)

info

0  
  0
Jeremi - już nie zazdrość nie zazdrość. Nie wiesz jak powstają książki i nie znasz znaczenia wyrazu AUTOR, publikacja to siedz cicho bo poniżasz się tą swoją zazdrością.
Karate (2011.01.08)

info

0  
  0
Gratuluję!
zasłuchanaR\WRadio (2011.01.08)

info

0  
  0
niektorzy komentujący jaqk zwykle ambitni. Jeremi - ty jestes autorem ksiazki hahaha
(2011.01.08)

info

0  
  0
a ja wiem ze robil "kopiuj wklej" poniewaz przekazalem info P. Bidzinskiemu ktore napisalem wlasnorecznie myslac ze bedzie potem przetworzone czy przynajmniej zinterpretowane. .. .a w ksiazce jest slowo po slowie to co ja napisalem. .. .!!!!i nie wziete zatem w cudzyslow. .. .Jesli piszecie prace magisteska przeciez wiecie ze sie robi przypisy itd czy po prostu nie dozwolone jest niewstawienie cudzyslowia. .. .. Ja tylko przekazalem info sadzac ze bedzie ono wykorzystane w ksiazce a zostalo doslownie zacytowane. .. .nie ma tam zadnego odniesienia do tego. . Pozdrawiam!
rock and roll (2011.01.09)

info

0  
  0