UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Zgadzam się z tym co napisała Kaśka. Zbiór różnych informacji w całość korzystając z rożnych źródeł, wykorzystywanie różnych metod badawczych, które P. Bidziński poczynił, a więc m. in. krytyczna analiza dokumentów, wywiady czyni Go autorem książki. To, że otrzymywał od innych informacje na temat zespołów, to nie znaczy, że ten kto udzielał jakichkolwiek inf. ma być zaraz współautorem. Nawiązując do wypowiedzi Kaśki- jeśli moją pracę mgr sprawdza promotor, stale ją weryfikuje, podpowiada, podsuwa jakieś nowe książki - to mam Go uznać współautorem mojej pracy? Pewnie, że nie! K. Bidziński nie robił "Kopiuj-wklej", ale jak wynika z wywiadów poświęcił temu przedsięwzięciu 5 lat. Zresztą wystarczy spojrzeć na stronę internetową - kawał dobrej roboty! Powodzenia i nie dajmy się zazdrośnikom. Zawsze będą:) Pozdrawiam. Miłośnik dobrej muzy:)

Radek teraz już z Gdańska:)

Anuluj