A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Popieram, o zęby trzeba dbać cały czas, a nie tylko jak zaboli i spać się nie da! Chodzicie z bombami zegarowymi w buziach a potem żądacie przyjęcia już teraz natychmiast, bez kolejki i bezpłatnie i jeszcze na dodatek bezbólowo - poczytajcie trochę mądrych książek - to co boli to stan zapalny, a tkanek w stanie zapalnym nie da się znieczulić.
A kolejki są jakie są, to nie wina lekarzy, ale NFZ, który płaci za Wasze wizyty, więc na samych lekarzy proszę nie narzekać :)
Po kiego grzyba więc płacimy na nfz ? Ja wole wydać raz na dwa - trzy lata stówę jak mam płacić co miesiąc składkę a z niej nie korzystać a lekarz i tak robi wielka łache i myśli tylko jak przytulic prywatnie śmierdzący pieniądz. Kasy fiskalne dla lekarzy i po problemie.
Do wszystkich oburzonych: Pogotowie Stomatologiczne to nie jest ratunek tylko dla tych, którzy o zęby nie dbają ale też w przypadkach takich jak wybicie zęba itp. A poza tym zapalenie miazgi może ujawnić się nagle nawet jeśli dotąd wydawało się, że ząb z pozoru wyglądał na zdrowy. Pozdrawiam "wyuczonych".
Osobiście wolę prywatnego stomatologa, wiem przynajmniej za co płacę, a on wie że jak mi się nie spodoba to do niego nie wrócę. Jeśli chodzi o pogotowie całodobowe, to myślę że jak bym zadzwonił do swojego stomatologa to by nie odmówił w nagłym wypadku. Pieniądze, które płacimy niby na NFZ wpadają w próżnię, póki istnieję coś takiego jak opieka zdrowotna państwa, nie ma co liczyć na jakiekolwiek skuteczne leczenie.
ja sie zgadzam z autorem. kiedys tez mialam ten problem ze szukalam w nocy pomocy bo z bolu mdlalam, ,nigdzie mi jej nie udzielono, wiec wrocilam do domu i zastrzyk z ketonalu. spalam dwa dni, ,ale to chyba nie tedy droga. .. ..
Wszystko fajnie, lepiej zapobiegać niż leczyć - ale co w przypadku gdy np problem z zębem pojawił się np po jakimś przypadkowym uderzeniu? Zresztą, nie słyszeliście nigdy o problemach które są "niewidoczne", a które pojawiają się nagle? Ja też myję zęby codzinnie i na corocznej wizycie nie raz słyszałem że mam problem tu, czy na innym zębie.
I co, mam czekać 3 dni na ŁASKAWĄ pomoc? Wiem że NFZ mało płaci za weekendy - ale kutwa PO TO JEST NFZ ŻEBY POMAGAĆ, PO TO SĄ LEKARZE ŻEBY POMAGAĆ, PRZECIEŻ LUDZIE NA ZŁOŚĆ TEMU SYSTEMOWI SOBIE KRZYWDY W WEEKENDY NIE ROBIĄ - i nie chodzi tu tylko o zęby ale o wszystkie inne problemy zdrowotne. Co mnie obchodzi to że tu *j* tak rozporządzają pieniędzmi pacjentów?
BO NIE PO TO CZŁOWIEK PŁACI SKŁADKI, ŻEBY TRAKTOWANO GO JAK PROBLEM, ale po to by taki lekarz jeden z drugim tą pracę w ogóle miał, a pacjent - żeby go wyleczono.
A widzisz. .. po co płacimy na nfz?
Po pierwsze dlatego, że płacimy za tych którzy nie płacą i a płaci za nich budżet państwa ok 5 PLN/mc
tj
bezrobotni i ich rodziny oraz ubezpieczeni w KRUS
po drugie dlatego, że gdy będziesz naprawdę poważnie chory albo ulegniesz poważnemu wypadkowi to nie dasz rady opłacić kilkudziesięciu albo kilkuset tys. złotych z własnej kieszeni na wtedy już naprawdę drogie leczenie a nie tylko wywanie zęba
I. .. dlatego płacimy na nfz
Zgadzam się z przedmówcami, ze nigdy się nie czeka do ostaniej chwili z leczeniem zębów. Wiem, że większość ludzi tak robi a potem wielki płacz i zgrzytanie zębami, że boli. Leczenie zębów nie jest raczej zabiegiem ratującym życie więc może warto dać ludziom pocierpiec żeby sie nauczyli, że nie zwleka się do ostaniej chwili. ..
Nie rozumiem dlaczego wszyscy oskarżają mnie o brak dbałości o zęby, aż mi się śmiać chce jak to czytam. Sama chodzę do dentysty regularnie i jak najbardziej to popieram, ale co ma piernik do wiatraka!? Dlaczego traktujecie Pogotowie Stomatologiczne jako miejsce gdzie przyjmuje się ludzi, którzy nigdy nie chodzą do dentysty, a później trafiają tam w środku weekendu z bólem nie do wytrzymania. Owszem jest to jakiś procent pacjentów ale to nie znaczy, że jest to miejsce zbędne. Znam przypadek młodej dziewczyny, która chodziła do dentysty regularnie, ale pewnego ranka obudziła się z opuchniętą szczęka bo okazało się, że ma zapalenie miazgi, a tuż pod zębem pięknego TORBIELA. Szczęście, że ma znajomego dentystę bo inaczej zwijała by się z bólu przez parę dni, a ząb poszedł by prosto do ekstrakcji. Nie każdego stać na wydanie paru set złotych na dentystę i nie po to każdy płaci składkę żeby potem musiał wydać kupę kasy żeby lekarz łaskawie go przyjął i zrobił porządnie to co do niego należy.
Zabawne.
Wypowiadają się tu chyba sami lekarze albo ich rodziny. Bo nie rozumiem jak można tu tak bronić oczywistej sprawy?
Myj zęby. .
Ok. Naturalnie, Zgadzam się.
Chodź tylko do prywatnych lekarzy. .
Hihihihihi. Taaaaa. Bo ja nie mam co z kasa robić. Pisali już - płaci się składki, to oznacza że lekarze muszą leczyć. Taka praca. A państwo powinno szkolić i dawać możliwość leczenia dobrym lekarzom. I niektórzy tacy są. Ale nie leczą. Tłumaczą - mamy słaby sprzęt. A ten sam lekarz prywatnie - sprzęt jest, jest też uśmiech, ciepłe słowo, narkoza jakoś lepiej działa. Jest tez rachunek na kupę kasy.
Litości - nie są małe pieniądze.
Ludzie zarabiają po 1000 złotych - niestety, ktoś zarabia patyka by ktoś mógł zarabiać 20 000.Ale to nie powód by ta pierwsza osoba która myje zęby codziennie miała wyrwanego zęba, a ktoś bogatszy - naprawionego. Nie jestem zawistny - jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. Nie żałuje też im - stać ich na płacenie - niech płacą!
Ale lekarze niech też leczą