A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
anonimie, - jeżeli cię to interesuje gdzie mieszkam to; granice Elbląga są 2km. dalej, a moim sąsiadem jest biskup i jego włości
na gminie Markusy wójt tez jeżdzi po szkołach i mówi ile to dla szkół dobrego zrobiłi ile wydal na szkoły kasy akurat przed wyborami robi sprawozdania nigdy tego nierobił to miało byc zebranie rodzicow a to wykorzystał wiemy czym to smierdzi
Zeżarłem wczoraj całą czekoladę od Macutkiewicza. Nie żebym popierał komitet dobry samorząd lecz po prostu z nudów i parszywej pogody / udowodniono, że czekolada działa jak narkotyk i chyba to prawda /. Zacząłem się zastanawiać co by było gdybyśmy w Elblągu mieli np. fabrykę prezerwatyw, i-podów czy innych drobnych a użytecznych przedmiotów. turbina do skrzynki na listy się nie zmieści, zresztą po co mi ona. Meczę mnie już zdjęcia kandydatów w "intelektualnych" pozach - podparty i zamyślony / o własnej przyszłości i karierze czy o problemach miasta?/. Ach, który z kandydatów zdecyduje się na publiczne badanie z wykrywaczem kłamstw?
Układ się broni zaciekle, chodzi przecież o kasę i wygodne życie. I tylko od mieszkańców zależy, czy odstawią obecną ekipę od przysłowiowego korytka. Mnie w tej wyborczej batalii na śmierć i życie największym smutkiem napawa postawa obecnego prezydenta, kurczowo trzymającego się stołka, bo ja - jako wyborca - czuję się poczynaniami starszego pana zażenowana, on tymczasem ma dobre samopoczucie. Przeżywamy powtórkę z historii i dzisiaj zadaję sobie pytanie, kiedy w E. wreszcie skończy się komunizm? Chyba trzeba stąd wyjechać, aby odetchnąć świeżym powietrzem, bo tu od wielu lat nie było wietrzenia.
Nie wykształcony Kucharczyk i Czyżyk to tancerzyki ja na pewno losów miasta im nie powierzę. Osiągnięcia w sporcie to na pewno powód do dumy ale do rządzenia miastem to na pewno za mało.
Gdyby EPEC był prywatny żadna agitacja by się na terenie zakładu nie odbywała a tak proszę żona agituje siostra agituje. Jeden rozdaje długopisy drugi produkt czekoladopodobny a reszta załogi nie pracuje tylko się temu przygląda. Przyglądających jest ok 230 i wszystko za pieniądze elblążan. Pamiętam z tymi czekoladkami to był numer już w ubiegłej kampanii ciekawe czy wtedy ten numer wykazano.
ROZWALMY TEN UKLAD DLA DOBRA NASZEGO MIASTA I SAMEJ SLD naprawde dosc tej dziecinady w wydaniu tych dwoch panow Najzdrowszym rozwiazaniem jest nowy ambitny kandydat(bez ukladow) ktory musi pokazac sie z dobrej strony aby zawalczyc w nastepnych wyborach
Miałem sen-Po wyborach lud naszego miasta wyszedł na ulice dziarsko prowadzony tanecznym krokiem ku przyszłości pałaszujący zawzięcie kanapki ze 'zdrową'-słoniną, przegryzając przeterminowanym produktem czekoladopodobnym, zacięcie chwaląc wszechwładnych Elbląga, gwintując wszystko po drodze. Z pieśnią na ustach:'NOVA idzie'. I tak szli, a z lasu na Modrzewinie wyskoczył wilk i zeżarł słonine i rozpedził tę parade milosci. Sam zasiadł za sterami tonącego na Dróznie roweru wodnego o nazwie ELBLĄG i uratował pasażerów. I wszyscy zyli dlugo, szesliwie i w dostatku.
Florek, ten pseudo-pastisz jest zgrabny w swej kompozycji, ale Jezioro DRUZNO (także Drużno, niem. Drausen-See, staropruskie: Drusinne) piszemy tak jak napisano.
Drogi Florku. Prawdziwy wilk nie zje przetworzonej słoniny. Taką słonine jedzą tylko wilki zniewolone.