A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A komu potrzebne są parytety? Czy świat stanie się lepszy, polityka sprawniejsza, gdy 10 mężczyzn ustąpi miejsca 10 kobietom tylko dlatego, że są kobietami; że prawo a priori przydzieli im krzesełka wyściełane różowym aksamitem? A co jeśli będzie to 10,no powiedzmy 8 bardzo mądrych mężczyzn /choć czy to możliwe, by spotkać ich w jednym miejscu?; -)/ w zamian za 10 średnio rozgarniętych niewiast?
Dajmy pokój parytetom. Ludziska gadają, bo temat zrobił się „ treny” , ale nie sądzicie chyba, ze ktokolwiek poważny uważa, iż intelekt, rozwaga i poczucie odpowiedzialności zdeterminowane są płciowością. To zabobonna mentalność średniowiecza (jakieś dziesięć wieków do tyłu!)
Kobiety naprawdę znają swoją wartość i nie potrzebują ani parytetów, ani innych „ programów ochronnych” , by zająć należne sobie miejsce. Wiem, niełatwo jest przebić się przez kordony mężczyzn o ciasnych umysłach, którym wydaje się, że coś wiedzą, ale to już ich problem. Można im tylko współczuć, że tak nisko oceniają swoją wartość, by wspomagać się fallusem.
Kobietom jest trudniej, bez wątpienia, ale żadne parytety tu nie pomogą. Może kiedyś ludzkość wyzbędzie się uprzedzeń i stereotypów. Wówczas zobaczy, że świat jest dychotomiczny w każdym ze swych aspektów. I podobnie jak w przyrodzie dzień potrzebuje nocy, tak w polityce potrzeba zarówno mężczyzn, jak i kobiet, by w innym świetle dostrzec te same problemy. Kobiety nie są ani lepsze, ani gorsze od mężczyzn są po prostu zupełnie inne. .
Moim zdaniem dyskusja na temat kto jest ważniejszy kobieta czy mężczyzna jest pozbawiona sensu. Myślę że obie płci mają do spełnienia ważną rolę i najlepiej jest kiedy się uzupełniają. Andrzej z okręgu nr. 3 z żoną.
Super, że wkońcu kobiety zdecydowały się kandydować do Samorządu. Popieram !!!!