29
03.11.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
To może tak: która partia chce zmian w ordynacji wyborczej? Kiedy doczekamy się okręgów jednomandatowych? Kiedy głosując na kompetentnego, rzeczowego obywatela, będziemy mieli pewność że to on będzie nas reprezentował w Samorządzie/Sejmie/Senacie? W Polsce? Śmiem przypuszczać że nigdy. Panowie z "elyty" przy obecnie działającym systemie ZAWSZE będą u korytka. Dlatego uważam że partie w Polsce są obecnie największym złem. Człowiekowi mówię TAK, partiom - zdecydowane NIE! Ps. Pamiętam obietnice Panów z PO - system wyborczy mieszany. A wyszło jak wyszło. Jak zwykle obietnice gruszek na wierzbie. Mój głos nie będzie oddany na partie która składa obietnice bez pokrycia. Miłego dnia życzę. elrama
(2010.11.03)

info

0  
  0
Bardzo się cieszę, że pojawiła się polemika na temat partii politycznych w samorządzie. Marka Pruszaka bardzo cenię za prawość i wieloletnią działalność w samorządzie. Twoje argumenty są ciekawe, jednak nie przekonują mnie. Nie mam teraz niestety czasu na polemikę. Ale fakty mówią za siebie. Pozdrawiam
Arkadiusz Jachimowicz (2010.11.03)

info

0  
  0
Panie Marku jak ładnie brzmi to, co pan napisał. Wiele pańskich tez było by prawdziwych gdyby, okręgi były jednomandatowe i partie niebyły dotowane z budżetu państwa. Przy tej ordynacji na poziomie miast wielkości Elbląga bezpartyjni kandydaci nie maja szans w starciu z partiami. A dobór list partyjnych nie do końca jest taki jak pan pisze. Na ogół na czele listy, (czyli mając największe szanse, znajdują się kandydaci silni partyjnie a nie obywatelsko - oczywiście są wyjątki) Stąd bierze się niestety tak słaba rada. Pisze pan:, „ … że praca w radzie jest stabilna, pozbawiona agresji i awantur politycznych, że potrafimy się porozumieć” To znaczy, że wszystko jest dobrze i miasto jest rządzone dobrze, czyli nie mamy, po co głosować na opozycje, czyli na pana. Bo gdyby zapadały złe decyzje to wy radni opozycji powinniście głośno przeciw nim protestować i nas obywateli o tym informować. Panie Marku serdecznie pana pozdrawiam, bo za wiele rzeczy pana szanuje. Acz z tym, co pan pisze w większości się nie zgadzam. Bo wybory do samorządu nie maja być przeniesioną z poziomu krajowego wojną miedzy zwolennikami PiS, PO czy SLD, a wyborem najlepszych ludzi do Rady- bez względu na szyld partyjny.
WojŁawrynowicz (2010.11.03)

info

0  
  0
chciałoby się pozarządowo i rządowo działać, ale nie da się i tak być nie powinno !!
(2010.11.03)

info

0  
  0
Jestem członkiem założycielem Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego. Nie jestem przeciwniczką partii politycznych – bez nich nie istnieje życie polityczne, ale uważam, że w samorządach powinni być przedstawiciele środowisk społecznych, nie związanych z żadną partią. To przekonanie wynika z moich doświadczeń w pracy społecznej w organizacjach pozarządowych. Wielokrotnie próbowałam z grupą zainteresowanych „ pozarządowców” zainteresować radnych różnymi problemami społecznymi, zapraszaliśmy radnych do współpracy przy tworzeniu programów społecznych – bezskutecznie. Wnioski zgłaszane do Rady Miejskiej były ignorowane. Radni nie zgodzili się (dlaczego?!) na przyjęcie Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej. Jest dla mnie oczywiste, że nieobecność w Radzie Miasta osób spoza układów partyjnych powoduje, że obywatele nie mają żadnego wpływu na zarządzanie miastem i prawo lokalne. To nie znaczy, że wykluczam z samorządów partie – z całym szacunkiem dla wszystkich dobrze spełniających swoje obowiązki radnych, uważam, że oprócz klubów partyjnych musi być także grupa radnych bezpartyjnych.
Teresa Bocheńska (2010.11.03)

info

0  
  0
Pani Tereso, ma Pani rację. Politykierzy ewykorzystują społeczeństwo TYLKO co 4 lata, w czasie wyborów. Za chwile pewnie "wykorzystają " nas 21 listopada, a potem spróbuja "wykorzystać w przyszłym roku w okolicach miesiąca maj 2011,kiedy to MY będziemy wybierać nową ekipę sejmy, by Oni znowu "mieli w d. .. pie " szarego Obywatela. Dośc NIECH NARÓD POWSTANIE I OBUDZI SIĘ ZE SNU. Bo politykiem, posłem, radnym, prezydentem sie bywa, a CZLOWIEKIEM SIĘ JEST ZAWSZE !
(2010.11.03)

info

0  
  0
Pani Tereso, ma Pani rację. Politykierzy ewykorzystują społeczeństwo TYLKO co 4 lata, w czasie wyborów. Za chwile pewnie "wykorzystają " nas 21 listopada, a potem spróbuja "wykorzystać w przyszłym roku w okolicach miesiąca maj 2011,kiedy to MY będziemy wybierać nową ekipę sejmy, by Oni znowu "mieli w d. .. pie " szarego Obywatela. Dośc NIECH NARÓD POWSTANIE I OBUDZI SIĘ ZE SNU. Bo politykiem, posłem, radnym, prezydentem sie bywa, a CZLOWIEKIEM SIĘ JEST ZAWSZE !
(2010.11.03)

info

0  
  0
Można dyskutować z wyrażoną przez Pana MP, że AJ wprowadza w błąd mieszkańców przypisując Radzie wyolbrzymione kompetencje a Prezydent jest głównym kreatorem rozwoju miasta. W suchych zapisach ustawy na pewno stanowisko o sile i wiodącej roli Prezydenta nie znajdzie uzasadnienia. Główne ustawowe kompetencje Prezydenta : wykonuje uchwały Rady Miasta i zadania Miasta określone przepisami, kieruje sprawami Miasta jako Kierownik Urzędu wykonuje uprawnienia zwierzchnika w stosunku do pracowników urzędu oraz kierowników miejskich jednostek organizacyjnych. Główne kompetencje RM. Organem stanowiącym i kontrolnym Miasta jest RM. Rada kontroluje działalność Prezydenta, miejskich jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych, w tym celu powołuje komisję rewizyjną. Do RM należą również sprawy: uchwalanie Statutu, uchwalanie budżetu Miasta, rozpatrywanie sprawozdania z wykonania budżetu, uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, uchwalanie programów gospodarczych, podejmowanie uchwał w sprawach podatków, podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych Miasta. I wiele innych spraw. Czerwony
(2010.11.03)

info

0  
  0
To, że Prezydent jest niepodzielnym władcą wynika ze słabości RM a nie zapisów ustaw. Pan MP broniąc RM przedstawiając Prezydenta jako „ głównego kreatora rozwoju” rozgrzesza poniekąd Radnych i uwalnia od odpowiedzialności czy współudziału w rządzeniu miastem przez ostatnie lata. Problem tkwi gdzie indziej. Nie w Prezydencie. W wiedzy i fachowość Radnych. RM składająca się z nauczycieli, muzyków czy instruktorów tańca to rzeczywiście woda na młyn każdego Prezydenta i taka RM będzie zawsze uzależniona od woli Prezydenta. Bycie Radnym to trudna sprawa. Z jednej strony okręg, dzielnica i różne sprawy mieszkańców Z drugiej jednak strony tych 26 gości musi znać się na poważnych sprawach choćby dlatego, żeby nie pełnić w RM funkcji marionetki. Jakoś nie widzę instruktora tańca towarzyskiego opiniującego budżet czy plan zagospodarowania przestrzennego i wyrażającego swoje fachowe opinie. Fachowość radnych i wiedza gwarancją silnej RM wykorzystującej swoje prawne możliwości w zakresie kontroli działań Prezydenta i wpływu na rozwój miasta. Czerwony
(2010.11.03)

info

0  
  0
W opinii nie uwzględniłem uczciwości prywaty itd. Ale zaznaczę jeszcze tylko jedno. Jeżeli RM ustawowo jest organem kontrolnym w odniesieniu do działań Prezydenta to z natury rzeczy kontrolujący musi być lepiej przygotowany merytorycznie niż kontrolowany. W odwrotnym przypadku mamy do czynienia z farsą. I tak być może wygląda działanie RM w tym obszarze. Czerwony
(2010.11.03)

info

0  
  0