A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To może tak: która partia chce zmian w ordynacji wyborczej? Kiedy doczekamy się okręgów jednomandatowych? Kiedy głosując na kompetentnego, rzeczowego obywatela, będziemy mieli pewność że to on będzie nas reprezentował w Samorządzie/Sejmie/Senacie? W Polsce? Śmiem przypuszczać że nigdy. Panowie z "elyty" przy obecnie działającym systemie ZAWSZE będą u korytka. Dlatego uważam że partie w Polsce są obecnie największym złem. Człowiekowi mówię TAK, partiom - zdecydowane NIE!
Ps. Pamiętam obietnice Panów z PO - system wyborczy mieszany. A wyszło jak wyszło. Jak zwykle obietnice gruszek na wierzbie. Mój głos nie będzie oddany na partie która składa obietnice bez pokrycia. Miłego dnia życzę. elrama
Bardzo się cieszę, że pojawiła się polemika na temat partii politycznych w samorządzie. Marka Pruszaka bardzo cenię za prawość i wieloletnią działalność w samorządzie. Twoje argumenty są ciekawe, jednak nie przekonują mnie. Nie mam teraz niestety czasu na polemikę. Ale fakty mówią za siebie. Pozdrawiam
Panie Marku jak ładnie brzmi to, co pan napisał. Wiele pańskich tez było by prawdziwych gdyby, okręgi były jednomandatowe i partie niebyły dotowane z budżetu państwa. Przy tej ordynacji na poziomie miast wielkości Elbląga bezpartyjni kandydaci nie maja szans w starciu z partiami. A dobór list partyjnych nie do końca jest taki jak pan pisze. Na ogół na czele listy, (czyli mając największe szanse, znajdują się kandydaci silni partyjnie a nie obywatelsko - oczywiście są wyjątki) Stąd bierze się niestety tak słaba rada.
Pisze pan:, „ … że praca w radzie jest stabilna, pozbawiona agresji i awantur politycznych, że potrafimy się porozumieć” To znaczy, że wszystko jest dobrze i miasto jest rządzone dobrze, czyli nie mamy, po co głosować na opozycje, czyli na pana. Bo gdyby zapadały złe decyzje to wy radni opozycji powinniście głośno przeciw nim protestować i nas obywateli o tym informować. Panie Marku serdecznie pana pozdrawiam, bo za wiele rzeczy pana szanuje. Acz z tym, co pan pisze w większości się nie zgadzam. Bo wybory do samorządu nie maja być przeniesioną z poziomu krajowego wojną miedzy zwolennikami PiS, PO czy SLD, a wyborem najlepszych ludzi do Rady- bez względu na szyld partyjny.
chciałoby się pozarządowo i rządowo działać, ale nie da się i tak być nie powinno !!
Jestem członkiem założycielem Elbląskiego Komitetu Obywatelskiego. Nie jestem przeciwniczką partii politycznych – bez nich nie istnieje życie polityczne, ale uważam, że w samorządach powinni być przedstawiciele środowisk społecznych, nie związanych z żadną partią. To przekonanie wynika z moich doświadczeń w pracy społecznej w organizacjach pozarządowych. Wielokrotnie próbowałam z grupą zainteresowanych „ pozarządowców” zainteresować radnych różnymi problemami społecznymi, zapraszaliśmy radnych do współpracy przy tworzeniu programów społecznych – bezskutecznie. Wnioski zgłaszane do Rady Miejskiej były ignorowane. Radni nie zgodzili się (dlaczego?!) na przyjęcie Obywatelskiej Inicjatywy Uchwałodawczej. Jest dla mnie oczywiste, że nieobecność w Radzie Miasta osób spoza układów partyjnych powoduje, że obywatele nie mają żadnego wpływu na zarządzanie miastem i prawo lokalne. To nie znaczy, że wykluczam z samorządów partie – z całym szacunkiem dla wszystkich dobrze spełniających swoje obowiązki radnych, uważam, że oprócz klubów partyjnych musi być także grupa radnych bezpartyjnych.
Pani Tereso, ma Pani rację. Politykierzy ewykorzystują społeczeństwo TYLKO co 4 lata, w czasie wyborów. Za chwile pewnie "wykorzystają " nas 21 listopada, a potem spróbuja "wykorzystać w przyszłym roku w okolicach miesiąca maj 2011,kiedy to MY będziemy wybierać nową ekipę sejmy, by Oni znowu "mieli w d. .. pie " szarego Obywatela. Dośc NIECH NARÓD POWSTANIE I OBUDZI SIĘ ZE SNU. Bo politykiem, posłem, radnym, prezydentem sie bywa, a CZLOWIEKIEM SIĘ JEST ZAWSZE !
Pani Tereso, ma Pani rację. Politykierzy ewykorzystują społeczeństwo TYLKO co 4 lata, w czasie wyborów. Za chwile pewnie "wykorzystają " nas 21 listopada, a potem spróbuja "wykorzystać w przyszłym roku w okolicach miesiąca maj 2011,kiedy to MY będziemy wybierać nową ekipę sejmy, by Oni znowu "mieli w d. .. pie " szarego Obywatela. Dośc NIECH NARÓD POWSTANIE I OBUDZI SIĘ ZE SNU. Bo politykiem, posłem, radnym, prezydentem sie bywa, a CZLOWIEKIEM SIĘ JEST ZAWSZE !
Można dyskutować z wyrażoną przez Pana MP, że AJ wprowadza w błąd mieszkańców przypisując Radzie wyolbrzymione kompetencje a Prezydent jest głównym kreatorem rozwoju miasta. W suchych zapisach ustawy na pewno stanowisko o sile i wiodącej roli Prezydenta nie znajdzie uzasadnienia. Główne ustawowe kompetencje Prezydenta : wykonuje uchwały Rady Miasta i zadania Miasta określone przepisami, kieruje sprawami Miasta jako Kierownik Urzędu wykonuje uprawnienia zwierzchnika w stosunku do pracowników urzędu oraz kierowników miejskich jednostek organizacyjnych. Główne kompetencje RM. Organem stanowiącym i kontrolnym Miasta jest RM. Rada kontroluje działalność Prezydenta, miejskich jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych, w tym celu powołuje komisję rewizyjną. Do RM należą również sprawy: uchwalanie Statutu, uchwalanie budżetu Miasta, rozpatrywanie sprawozdania z wykonania budżetu, uchwalanie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, uchwalanie programów gospodarczych, podejmowanie uchwał w sprawach podatków, podejmowanie uchwał w sprawach majątkowych Miasta. I wiele innych spraw. Czerwony
To, że Prezydent jest niepodzielnym władcą wynika ze słabości RM a nie zapisów ustaw. Pan MP broniąc RM przedstawiając Prezydenta jako „ głównego kreatora rozwoju” rozgrzesza poniekąd Radnych i uwalnia od odpowiedzialności czy współudziału w rządzeniu miastem przez ostatnie lata. Problem tkwi gdzie indziej. Nie w Prezydencie. W wiedzy i fachowość Radnych. RM składająca się z nauczycieli, muzyków czy instruktorów tańca to rzeczywiście woda na młyn każdego Prezydenta i taka RM będzie zawsze uzależniona od woli Prezydenta. Bycie Radnym to trudna sprawa. Z jednej strony okręg, dzielnica i różne sprawy mieszkańców Z drugiej jednak strony tych 26 gości musi znać się na poważnych sprawach choćby dlatego, żeby nie pełnić w RM funkcji marionetki. Jakoś nie widzę instruktora tańca towarzyskiego opiniującego budżet czy plan zagospodarowania przestrzennego i wyrażającego swoje fachowe opinie. Fachowość radnych i wiedza gwarancją silnej RM wykorzystującej swoje prawne możliwości w zakresie kontroli działań Prezydenta i wpływu na rozwój miasta. Czerwony
W opinii nie uwzględniłem uczciwości prywaty itd. Ale zaznaczę jeszcze tylko jedno. Jeżeli RM ustawowo jest organem kontrolnym w odniesieniu do działań Prezydenta to z natury rzeczy kontrolujący musi być lepiej przygotowany merytorycznie niż kontrolowany. W odwrotnym przypadku mamy do czynienia z farsą. I tak być może wygląda działanie RM w tym obszarze. Czerwony