44
27.10.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Z pocięciem opon autor nieco przesadził ale utrzymanie w jednej płaszczżnie szyn i asfaltu na bagnistej elbląskiej ziemi jest niestety bardzo kosztowne, wymaga częstych remontów dezorganizujacych ruch zarowno samochodow jak i tramwai. Ponadto unoszacy się w powietrzu pył miedzieny powstający przy scieraniu sie przewodu jest przyczyną wielu grożnych chorób.
(2010.10.28)

info

0  
  0
Jak zawsze piszący inaczej - bo nie czuły na miernotę ocen, którym bliżej do chciejstwa niźli do obiektywizmu. Żyjecie parafianie w świecie wyimaginowanym opartym o chciejstwo i bezsensowne założenia niby równości społecznej głoszone przez lokalna władzę a rzeczywistość doskonale weryfikuje ten sen idioty i stawia nasze miasto w zadupiu Polski, bo o Europie juz nie wspomnę. Nie sadzę, żeby władze wielu setek miast współczesnej Europy rozwijając sieć tramwajów popełniały błąd. Istnieje jednak jeden warunek do uspokojenia ruch w mieście i jego okolicach. Decyzja, co do priorytetów powszechnego lub indywidualnego ruchu pojazdów w mieście i jego wszelkie konsekwencje. DECYZJA nie polityczna a więc awykonalna w takiej jak Elblag mieścinie.
AborygenMiejscowy (2010.10.28)

info

0  
  0
W cywilizowanych miastach na świecie dbają o to by drogi były przyjazne autom i ich kierowcom. W naszym kraju kierowców traktuje się jak intruzów
ytjtyj (2010.10.28)

info

0  
  0
glupi artykul. .. poziom ten sam co wypisuje aborygen zwany miejscowy. kto dopuszcza takie artykuly do druku?zenada!!!!!
jimi ziomal (2010.10.28)

info

0  
  0
Ten problem rzeczywiście nie do zjedzenia, dla elbląskich kmiotków z czerwono-czarnym rodowodem wyrastającym ponad poziomy rynsztoka.
AborygenMiejscowy (2010.10.28)

info

0  
  0
Widać że wielu responentów, zwłaszcza " biletowy " ( chyba pracownik ZMK ) nie widzą że większość przejazdów nie jest remontowana od lat i o to autorowi chyba chodziło.
komturelbląski (2010.10.28)

info

0  
  0
Jeszcze jedno : tramwaje w Elblągu TAK, ale trzeba aby były jak najmniej " uciążliwe ". Wielu ma rację. Poza godzinami szczytu jeżdżą prawie puste, no i są za drogie. Wyjazd do centrum w obie strony dla dwóch osób to 8,- PLN, czyli prawie 2 litry etyliny, a tym można objechać Elbląg szybciej i taniej. Dlatego większość z nas jeżdzi samochodami. Tramwaje są i tak deficytowe, o czym nikt nie mówi. Może w weekendy przez cały dzień i w dni powszednie w godzinach od 18:oo do końca, ZKM wpowadziłoby ceny w wysokości 1 złotego. Może dzięki temu Elblążanie ruszyli by się z elbląskich oddalonych " sypialni ", do centrów kultury i kulinarii ( Starówka która świeci pustkami, a jadąc samochodem nie można spożyć napojów powszechnie uznawanych za szkodliwe. .. "). Ponadto ZKM nie może tłumaczyć się że " gapowicze" są nie do opanowania. Wystarczy konsekwentnie wprowdzić zasadę stosowaną w wielu krajach : do środków komunikacji miejskiej wchodzi się drzwiami przednimi pokazując i kasując bilet, a wychodzi drzwiami tylnymi. Jeden miesiąc praktyki i wszystko chodzi jak w zegarku ( proszę jechać do Szwecji sprawdzić ).
komturelbląski (2010.10.28)

info

0  
  0
W Polsce wchodzenie drzwiami jednymi a wychodzenie drugimi było praktykowane gdzieś od roku 1970.Nawet przy konkretnych drzwiach były napisy "wejście"i "wyjście". I jakoś nie zdało to egzaminu. Teraz mamy do czynienia z samoczynnym otwieraniem drzwi w tramwajach i niektórych autobusach a poasażer i tak na motorniczego mordę drze, że ten mu drzwi nie otwiera.
(2010.10.28)

info

0  
  0
I trzeba takie rozwiązanie wprowadzić. Wiadomo, że Polacy nie lubią postepować zgodnie z przepiasami. Ale ZKM jest właścicielem taboru i może robić to co chce, albo niech nie opowida że ma problemy z " gapowiczami".
komturelbląski (2010.10.28)

info

0  
  0
Do komturelblaski - proponuję małe "zadanie domowe" - test z umiejętności czytania ze zrozumieniem. Poczytaj jak jest zorganizowana komunikacja miejska w Elblągu i wielu miastach w Polsce. .. Co do porównywania do Szwecji - słusznie zauważyłeś, że polska mentalność znacznie odbiega od tej w "zachodniej Europie". Przykład: w krajach zachodnich ogranicza się ruch samochodów osobowych w centrum (płatne parkingi, opłaty za wjazd do centrum, nawet zakazy wjazdu z wyjątkiem zaopatrzenia i różnych służb)- w Elblągu prawie wszyscy kandydaci do "korytka"obiecują nowe parkingi. Tylko pytanie gdzie i kosztem czego? Chodników i ścieżek rowerowych (które i tak są conajmniej dziwacznie planowane, jeśli w ogóle planowane), skwerów i innych miejsc zielonych. Wróćmy do Elbląga - odkąd parking przy sądzie jest płatny - SZOK! Naprawdę można tam wjechać i zaparkować! Nawet przed godziną 15:00! Powiadasz też żeby obniżyć koszt biletów - z rzeczywistością nie wygrasz. Odpowiedz sobie na pytanie ile razy wzrosła cena paliw (a zatem innych usług) w ciągu ostatnich dwóch lat. .. Nie pamiętam dokładnie kiedy ceny biletów w Elblągu były podniesione - może ktoś z forumowiczów będzie wiedział? Pozdrawiam!
(2010.10.28)

info

0  
  0