31
14.10.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
czytajac artykul widze po prostu swoj problem:( dzis juz nawet nie wytrzymalam emocjonalnie i cale przedpoludnie plakalam. jestem mloda, wyksztalcona ale bez pracy oraz perspektyw na zycie. mam prawie magistra z rachunkowosi poszlabym tez na kurs doszkalający ale z czego go oplace?kto mi da na to pieniadze? pytalam w PUPie to powiedzieli ze kursy sie juz u nich wyczerpaly a jak sama chce isc na kurs to sama za niego place. chyba ze bede miala pracodawce, ktory mnie po takim kursie zatrudni. ale to chyba nie w ta strone idzie prawda??? to ja wlasnie chce isc na kurs aby znalezc prace, a nie znalezc pracodawce po to aby isc na kurs! to jest śmieszne! ja mam rodzine, jestem osobą wesola, ambitna, z zapalem do pracy i glowa pelna pomyslow, nienawidze bezczynnosci, i potrafie byc stonowana, spokojna, opanowana. uwazam ze wyksztalcenie nie ma zbyt duzej wartosci, liczy sie bardziej sam czlowiek i to co ona ma do zaoferowania. .. pracodawcy jednak nigdy na to nie patrza. nie daja szansy mlodym, bo uwazaja ze takie "mlokosy" nic nie potrafia. a jakby posiwecic im troche czasu na doszkolenie?mogliby okazac sie bardzo wartosciowymi pracownikami. mimo iz wiem ze to co o sobie napisalam to prawda i najblizsi wciaz mi to powtarzaja to jednak ja sama zaczynam zastanawiac sie co jest ze mna nie tak! jednak nie poddaje sie i sie nie poddam, a kolejne wyplakane ze zlosci czy z zalamania psychicznego łzy traktuje jako "bodziec" dajacy mi sile do dalszego dzialania. i wam rowniez tego zycze
dnigga (2010.10.14)

info

0  
  0
Ja czekałam cały rok, ponieważ musiałam w ten sposób spełnić chociaż 1 ( z 7) warunek, aby otrzymać staż. Miałam wszystko "dogadane"z pracodawcą, potrzebowałam tylko papierka z UP. We wrześniu niespodzianka-zmieniono warunki otrzymania stażu. Wiek obecnie, aby otrzymać staż, to do 25 i po 45 r. ż. PARANOJA!!!!!
(2010.10.14)

info

0  
  0
Zamiast narzekać, powyjeżdżajcie do innych miast, za granicę, załóżcie swoje firmy. Bezrobotni!!! - pracy nikt wam nie da, pracę trzeba samemu znaleźć, nie w Elblągu, to gdzie indziej!
(2010.10.14)

info

0  
  0
Tak to prawda jest bardzo ciężko znależć prace, powiatowy urząd pracy nic nie pomaga, ani nie proponuje.
(2010.10.14)

info

0  
  0
Urząd Pracy musi istnieć, choć jak wiemy zupelnie nie pomaga bezrobotnym, bo pracują tam tylko znajomi znajomych i gdzie sie podzieją, jak urzedu zabraknie, przecież pracy bez znajomości nie ma.
(2010.10.14)

info

0  
  0
Niedawno znalazłam pracę i jestem bardzo szczęśliwa. Powiem szczerze że ambitna byłam w jej poszukiwaniu i udało się. Sama dałam ogłoszenie że szukam pracy i były chwile że traciłam nadzieje ale w sumie praca sama mnie znalazła. Na pewno nie pomógł mi w tym Urząd Pracy bo według mnie jest to zbędna instytucja która zapewnia ciepłe posadki Paniom, które nie mają podejścia do ludzi i siedzą tam jak za karę, są nie miłe i wszystko robią z wielką łaską. Dodatkowo urząd ten nie jest pomocny osobom bezrobotnym przynajmniej mnie ponieważ nie miałam ani jednej propozycji pracy a dodatkowo nie mogłam skorzystać z żadnego kursy. Motywowano to tym iż mam za wysokie wykształcenie i w takim przypadku nie ma problemu ze znalezieniem pracy. Nie liczcie na urząd pracy tylko sami weźcie sprawy w swoje ręce, bądźcie cierpliwi i z uporem dążcie do celu a los się do Was uśmiechnie:) Pozdrawiam i życzę wytrwałości a przede wszystkim chęci i motywacji do znalezienia pracy.
anett250 (2010.10.14)

info

0  
  0
zamieszczają tylko wygodne komentarze portal opiniotwórczy; D
(2010.10.14)

info

0  
  0
Panie nie mają pracy?ojejku do 30 lat?a agencje towarzyskie. Prawie każda sie do tego nadaje. Praca lekka łatwa
PLUS (2010.10.15)

info

0  
  0
to idź jak cie ciągnie!
jakaś (2010.10.15)

info

0  
  0
Praca nie ma dziś takiego znaczenia jak kiedyś. Dziś praca jest towarem na sprzedaż - pracodawca chce ją sprzedać jak najtaniej, pracownik chciałby ją kupić po rozsądnej cenie (broń Boże najwyższej!), biorąc pod uwagę zasobność swego portfela (patrz: minimum wydatków aby godnie żyć), lecz gdy nieśmiało próbuje się targować dochodzi do wniosku, że lepiej kupić ten towar po cenie sprzedawcy, w przeciwnym razie odejdzie z niczym. Sprzedawca wie, że ma bardzo niewielką konkurencję, więc i tak opchnie swój towar po takiej cenie, jaką sobie zażyczy i jeszcze będą mu za to dziękować. I koło się zamyka. Skomplikowane, ale czyż tak nie jest? Na szczęście są - również w Elblągu! :-O - pracodawcy, którzy cenią siebie oraz pracowników, wiedzą ze traktowany po ludzku pracownik będzie wydajny i lojalny, a jego firma zyska na prestiżu. Są takie zakłady, dlatego nie poddawajcie się ludziska, choć dobrze wiem, że bywa bardzo ciężko. .. Powodzenia!!!
wena (2010.10.17)

info

0  
  0