15
30.08.2010

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Po co te pajacowanie skoro woda w zalewie w ogóle nie nadaje się do kąpieli i nie tylko w kadynach ale w całym akwenie i nigdy już nie będzie Kogo interesuje że ktoś coś stracił przecież to jego problem W takiej syfiastej wodzie nie można się kąpać i jeden z drugim muszą to wiedzieć Ryzyko ma dwa końce tym razem to kiszka.
wietrek (2010.08.30)

info

0  
  0
Cola to potoczna nazwa tej bakterii, funkcjonująca nad Zalewem Wiślanym obok nazwy właściwej. Pojawia się tylko raz - w tytule. Już w pierwszym zdaniu leadu autorka podaje właściwą nazwę bakterii, a więc nie można mieć wątpliwości, że ją zna i potrafi zastosować. Cola w tytule nie jest zatem pomyłką, literówką, a celowym zabiegiem.
redaktor (2010.08.31)

info

0  
  0
koń by się uśmiał. pozdrawiam nadredaktorA.
(2010.08.31)

info

0  
  0
Wszyscy martwią się o czystość wód w zalewie tylko nie władze za to odpowiedzialne burmistrz Tolkmicka ma się dobrze a wystarczy tylko zkanalizować okoliczne wsie i problem sam zniknie. Czasami bywam u znajomych w Łęczu i widzę gdzie to wszystko leci prosto do zalewu. Czy kiedykolwiek ktoś sprawdzał czy mieszkańcy wybierają szamba nie bo po co?Burmistrz nie chce kłopotów bo do wyborów coraz bliżej.
marlun29 (2010.08.31)

info

0  
  0
To nie tylko cola odpycha od plaż zalewowych. Patrzę na zdjęcie z "Riwiery" kadyńskiej, na którą przestałem jeździć, bo: piasek starobrudny, a w nim ostre kawałki cegieł i szkła, pseudoparking(płatny), smród od "toalet", brak punktu sanitarnego i ratownika(do pomocy daleko), chodzenie w wodzie też ryzykiem-bo łatwo się poranić. Czy gmina sprawuje jakiś nadzór, czy wszystko załatwiają układy?
Sceptyk elbląski (2010.08.31)

info

0  
  0