Trochę się już mówiło i pisało na temat elbląskiej starówki, często podkreślając fakt braku na niej życia. W końcu znalazło się kilka osób chętnych do tego, aby to życie tam przywrócić. Bo o ileż przyjemniej prezentuje się ten zakątek Starego Miasta, kiedy rozbrzmiewa dźwiękami rockowej muzyki, a ogródki piwne okolicznych pubów okupują ludzie. Tworzy się zupełnie inna atmosfera niż ta, która towarzyszy starówce w pozostałe wieczory tygodnia. Uliczki wówczas świecą pustkami, a puby zamyka się w sobotę (!) o północy. Winą za taki stan rzeczy można obarczyć wakacyjny czas i związane z nim wyjazdy, gdyby nie to, że ten stan trwa cały rok. Cieszy więc inicjatywa lokali i przedsiębiorstw z ulicy Garbary, które wzięły sprawy w swoje ręce i starają się tworzyć od podstaw atmosferę elbląskiego Starego Miasta.
W miniony piątek mieliśmy okazję posłuchać pochodzącego z Grudziądza zespołu Plac Zabaw. Podobnie jak nazwa zespołu, tak i muzyka, jaką wykonuje cechuje się lekkością i pozytywną energią. Melodyjny rock z dużą ilością gitarowych przestrzeni, niekiedy kojarzył się z kawałkami The Cure, innym razem nawiązywał do utworów Myslovitz. Z pewnością jednak został bardzo dobrze przyjęty przez miłośników muzyki i złotego trunku popijanego wspólnie ze znajomymi. Panowie (z krótką przerwą) podtrzymywali dobry nastrój wieczoru do godziny 22.
[fotoc]
Muzyczne Garbary mają odbywać się do końca września, w każdy piątkowy wieczór. Kto więc chciałby zobaczyć naszą starówkę z nieco żywszej strony ma ku temu jeszcze kilka okazji.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter